Panel Usera

Zaloguj się

Tabela ligowa

Serie A

P.KlubM. Pkt.+ / -
1.Inter337878 - 29
2.Milan336648 - 27
3.Napoli336448 - 33
4.Juventus336357 - 29
5.Como335857 - 28
6.Roma335846 - 29
14.Parma 333924 - 40

Strzelcy Parmy

ZawodnikBramki
Mateo Pellegrino 8
Adrian Bernabe 3
Enrico Del Prato 2
Patrick Cutrone 1
Alessandro Circati 1

Wyniki Serie A

33 kolejka
Sassuolo 2 - 1 Como
Inter 3 - 0 Cagliari
Udinese 0 - 1 Parma
Napoli 0 - 2 Lazio
Roma 1 - 1 Atalanta
Cremonese 0 - 0 Torino
Hellas 0 - 1 Milan
Pisa 1 - 2 Genoa
Juventus 2 - 0 Bologna
Lecce 1 - 1 Fiorentina

Zawodnik meczu

7.0

Nesta Elphege

vs Udinese

45

rozegrane
minuty

1

zdobyte
bramki

0

zaliczone
asysty

Kontuzje

Matija Frigan

Uraz łąkotki

Powrót: sezon 26/27

Benjamin Cremaschi

Uraz łąkotki

Powrót: sezon 26/27



Partnerzy

Aktualności

Suzuki - nowa gwiazda azjatyckiego futbolu

news image
© parmacalcio1913.com

(ParmaLive.com - Tommaso Rocca) - Przez lata bramki Parmy strzegli bramkarze, którzy pisali historię. Pomijając już samego Buffona, postaci takie jak Taffarel, Ballotta, Bucci, Frey czy Mirante, zapisali w klubie piękne karty. Jednakże teraźniejszość, a być może nawet przyszłość Parmy, pochodzi ze Wschodu.

Latem Parma postanowiła powierzyć bezpieczeństwo swojej bramki, w japońskie ręce, sprowadzając z Sint-Truiden, za łączną kwotę około 10 mln euro, Ziona Suzukiego. Nie ma co dyskutować z tym, że był to odważny wybór. Mówimy bowiem o 22-latku, który dosłownie został katapultowany do Calcio i niezwykle wymagającej ligi jaką jest Serie A, po zaledwie kilku miesiącach gry w europejskiej piłce. Ze strony Parmy była to znacząca inwestycja, która jednak została przyjęta, przez środowisko z pewną dozą sceptycyzmu. Potencjał oraz talent Suzukiego, był czymś oczywistym dla profesjonalistów, bowiem w notesach różnej maści skautów funkcjonował on od dłuższego czasu, jednak dla zwykłego kibica stanowił on postać, z grubsza, anonimową również z uwagi na trudności w znalezieniu konkretnych informacji na jego temat. Nie chodzi tu tylko o wiadomości dotyczące stricte boiska, ale też informacje podstawowe, jak na przykład to, że chłopak urodził się w Newark w stanie New Jersey, a nie w Arkansas jak błędnie podaje Wikipedia. Przy takiej właśnie otoczce Suzuki przybył do Parmy, nie znając ani języka, ani kolegów z drużyny, i od razu przystąpił do pracy, z wielką pokorą, ale również świadomością własnej wartości. Oczekiwano, iż proces jego adaptacji i wejścia do zespołu Crociatich, może trochę potrwać, co zdawał się też, w różnego typu wywiadu sugerować sam Pecchia, jednak ostatecznie tak się nie stało. Suzuki, błyskawicznie wskoczył między słupki, nic sobie nie robiąc z obecności o wiele bardziej doświadczonego Chichizoli.

Pewność siebie i spokój Ziona, skłoniły sztab szkoleniowy Parmy, do błyskawicznego powierzenia mu roli startera. Od początku sezonu, aż do teraz, Japończyk opuścił tylko jeden mecz i to z powodu dyskwalifikacji. Jego występy w Serie A, miały zaś zarówno blaski, jak i cienie. Od pierwszej kolejki oczy obserwatorów mistrzostw, były zwrócone na niego i praktycznie po każdym występie, chcąc nie chcąc, Suzuki kończył pod lupą. Pomiędzy dobrymi interwencjami, a pewnymi błędami wynikającymi głównie z braku doświadczenia, jak chociażby przeciwko Fiorentinie i Napoli, w grze Suzukiego możemy zauważyć ciągły rozwój, z meczu na mecz. Golkiper z rocznika 2002, nie podłamał się po pierwszych wpadkach i pierwszych ostrych słowach krytyki, tylko dalej ciężko pracował, demonstrując przy tym osobowość i pewność siebie. Zion nieustannie stara się przewodzić, młodej obranie Parmy, wysyłając przy tym wiele pozytywnych sygnałów.

Kibice już od pierwszych kolejek, chwalili go za refleks, umiejętności czysto bramkarskie oraz niesamowitą grę nogami. Nie dziwi więc to, że w opinii wielu fanów, przynajmniej na ten moment, to właśnie transfer Ziona jest uznawany, za najlepszy letni ruch Parmy. Nie ulega jednak wątpliwości, że Suzki wciąż ma też nad czym pracować, a niektóre mankamenty widoczne w jego grze, jak chociażby wyjścia na przedpole, powinny zostać usunięte, tak szybko jak to możliwe. Niemniej na pewno mówimy o zawodniku, który świetnie rokuje na przyszłość, a nazwanie go, nie do końca oszlifowanym diamentem, wcale nie będzie tu żadną przesadą.

Z czysto taktycznego punktu widzenia, Suzuki idealnie pasuje do pomysłu Pecchii na grę, zaś jego umiejętność wprowadzenia piłki, nierzadko stanowi dla Crociatich wielki atut. Nie jest żadną tajemnicą, że Pecchia wymaga od swoich bramkarzy dobrej gry nogami, która ma być wykorzystywana zarówno przy wznowieniach, jak i konstrukcji akcji od tyłu. Na tym polu już Chichizola znacząco się wyróżniał, jednak nie da się oprzeć wrażeniu, że Suzuki wraz ze swoim warsztatem i umiejętnościami, przeniósł ten aspekt, w grze Crociatich, na zupełnie nowy, wyższy poziom. Długi zagranie piłki w tercje obroną rywali, stało się swojego rodzaju znakiem rozpoznawczym Ziona, który jest też realną ofensywną, bronią Parmy.

Suzuki to jednak nie tylko dobra gra nogami, ale również i umiejętności czysto bramkarskie. Aktualnie, w Serie A, statystyka xG Japończyka, jest na poziomie 3.06, co mówiąc najprościej oznacza, iż uchronił on Parmę przed stratą trzech pewnych goli. Suzuki jest też obecnie czwartym bramkarzem włoskiej elity, pod względem liczby udanych interwencji, których zanotował 36.

Oprócz walorów sportowych, Suzuki stanowi też dla Parmy, oraz całej Serie A, swoisty zasób marketingowy, co zresztą idealnie obrazuje wypowiedź dziennikarza ESPN - Joeya Lyncha, który kreuje go na przyszłą gwiazdę azjatyckiego futbolu:

"Kto będzie następcą Sona w azjatyckiej piłce? Poszukujemy obecnie zawodnika, który może przyciągnąć uwagę całej Europy. Wydaje się, że Zion Suzuki - bramkarz reprezentacji Japonii, nie byłby złym kandydatem. 22-letni golkiper i Son to oczywiście wyraźnie rózni gracze, jednak nie da się nie zauważyć tego, że Suzuki, po przezwyciężeniu problemów związanych z brakiem doświadczenia oraz nieprzyjemną krytyką w internecie, stał się niekwestionowanym zawodnikiem numer 1 w japońskiej drużynie narodowej. Biorąc pod uwagę jego wiek, można zakładać, iż jeszcze długo może on pozostać w centrum uwagi, zaś jego transfer do topowego zespołu w skali Europy, wydaje się tylko kwestią czasu."

 







Komentarze (0)






Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze








Czy wiesz, że...

Budowa obecnego stadionu Parmy, została zainicjowana w 1922 roku, przez prawnika i ówczesnego prezesa klubu - Ennio Tardini. Obiekt został ukończony dokładnie 16 września 1923 i jeszcze w tym samym roku, nastąpiła jego inauguracja. Niestety sam Tardini, zmarł krótko przed tym wydarzeniem i nie dostąpił zaszczytu uczestnictwa w nim. W formie hołdu dla jego osoby, stadion został ostatecznie nazwany jego nazwiskiem.

Zdjęcie tygodnia

Dzięki trafieniu Elphege, Parma pokonała Udinese na jego terenie i może być już praktycznie pewna utrzymania w Serie A.

Video tygodnia

Udinese 0:1 Parma: Skrót

  • ASRoma.pl
  • Parma Fans Worldwide
  • Siena.com.pl
  • Flamengo
  • LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United
  • FC-Porto.pl
  • Shoutbox