Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Inter | 33 | 78 | 78 - 29 | |
| 2. | Milan | 33 | 66 | 48 - 27 | |
| 3. | Napoli | 33 | 64 | 48 - 33 | |
| 4. | Juventus | 33 | 63 | 57 - 29 | |
| 5. | Como | 33 | 58 | 57 - 28 | |
| 6. | Roma | 33 | 58 | 46 - 29 | |
| 14. | Parma | 33 | 39 | 24 - 40 |
| Zawodnik | Bramki | ||
| Mateo Pellegrino | 8 | ||
| Adrian Bernabe | 3 | ||
| Enrico Del Prato | 2 | ||
| Patrick Cutrone | 1 | ||
| Alessandro Circati | 1 |
| 33 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Sassuolo | 2 - 1 | Como | ||
| Inter | 3 - 0 | Cagliari | ||
| Udinese | 0 - 1 | Parma | ||
| Napoli | 0 - 2 | Lazio | ||
| Roma | 1 - 1 | Atalanta | ||
| Cremonese | 0 - 0 | Torino | ||
| Hellas | 0 - 1 | Milan | ||
| Pisa | 1 - 2 | Genoa | ||
| Juventus | 2 - 0 | Bologna | ||
| Lecce | 1 - 1 | Fiorentina | ||
vs Udinese
45
rozegrane1
zdobyte0
zaliczoneUraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27
Były piłkarz Parmy - Massimo Susic, był gościem programu "Bar Sport", na antenie którego wspominał finał Pucharu UEFA z 1995 roku, a także wypowiedział się na temat obecnej ekipy Crociatich.
Puchar UEFA 1995: "17 maja 1995 roku na zwsze pozostanie w mojej pamięci. Nie codzień ma się okazję, aby zagrać i wygrać w finale Pucharu UEFA. W tamtym sezonie, w pucharze rozegrałem proporcjonalnie więcej meczów, niż w Serie A. Byłem czymś w rodzaju koła zapasowego, zawodnikiem, który zawsze był gotowy, aby wnieść swój wkład. W meczu półfinałowym siedziałem na trybunach, kiedy schodziłem w kierunku murawy, aby złożyć gratulacje kolegom, podszedł do mnie trener Scala i powiedział mi: "przygotuj się, finał należy do ciebie". Pamiętam, że gdy w finale wyszliśmy na boisko, cały stadion był czarno-biały, potem dopiero weszli nasi kibice. Najlepsza część miała jednak miejsce w końcówce, kiedy trybuny zajmowane przez fanów Juventusu opustoszały i wszystko stało się żółto-niebieskie, a nasi kibice rozpoczęli fiestę. Z tamtego meczu pamiętam również to, że na rozgrzewce, zamarłem kiedy zobaczyłem na trybunach moich rodziców. To było dla mnie chwila wielkich emocji. Szybko się jednak uspokoiłem i w pełni skupiłem na zadaniu, jakie na mnie czekało."
Venezia vs Parma: "Było jasne, że w Wenecji, Parmę czeka bardzo trudne spotkanie. Wierzyłem jednak w ten zespół, bowiem pomimo tego, iż do tej pory punkty się nie zgadzały, to zawsze był on w stanie grać dobrze w piłkę. Tak też się stało. Być może ekipa Pecchii nie rozegrała błyskotliwego spotkania, jednak ich wydajność i determinacje, były tego dnia na najwyższym poziomie i to wystarczyło, aby zdobyć cenne 3 punkty."
Rywale w walce o utrzymanie: "Lecce i Venezia, to dwie ekipy w najtrudniejszym położeniu. Podobnie określiłbym też Genoę, jednak bardziej z uwagi na problemy korporacyjne, niż sportowe. Monza to zwyczajny i do bólu normalny klub. Z kolei Cagliari, Hellas i Como, to istna loteria, bowiem otoczenie tych drużyn jest czymś z goła niestabilnym i trudnym do przewidzenia."
Leoni: "Miło jest widzieć, że Parma daję szanse tak wielu młodym zawodnikom, co niestety, w dzisiejszym Calcio nie jest normą. Teraz gdy składy poszczególnych drużyn liczą sobie po 30 piłkarzy, chłopcom z akademii ciężko jest się przebić i zadebiutować. Leoni to jeden z najbardziej utalentowanych obrońców młodego pokolenia. Już sporo mówiło się o nim za czasów Padovy. Przeciwko Venezii, rozegrał dobry, pozytywny mecz. Pokazał, że Parma i Pecchia mogą na niego liczyć."
Deficyty Parmy: "W mojej opinii drużynie brakuje człowieka z doświadczeniem w obronie. Zawodnika w stylu Gruna z mojej Parmy. Pamiętam, że gdy przybył on do nas, od razu, był w stanie podnieść poziom całej drużyny. Myślę, że w styczniu Parma mogłaby się rozejrzeć, za tego typu liderem defensywy, który byłby w stanie, z miejsca dopasować się do wymogów Pecchii. Nie sądzę, że jest to niemożliwe, choć na pewno znalezienie odpowiedniego kandydata, będzie wymagało wysiłku, a być może także dozy kreatywności."
Budowa obecnego stadionu Parmy, została zainicjowana w 1922 roku, przez prawnika i ówczesnego prezesa klubu - Ennio Tardini. Obiekt został ukończony dokładnie 16 września 1923 i jeszcze w tym samym roku, nastąpiła jego inauguracja. Niestety sam Tardini, zmarł krótko przed tym wydarzeniem i nie dostąpił zaszczytu uczestnictwa w nim. W formie hołdu dla jego osoby, stadion został ostatecznie nazwany jego nazwiskiem.
Komentarze (0)