Panel Usera

Zaloguj się

Tabela ligowa

Serie A

P.KlubM. Pkt.+ / -
1.Inter337878 - 29
2.Milan336648 - 27
3.Napoli336448 - 33
4.Juventus336357 - 29
5.Como335857 - 28
6.Roma335846 - 29
14.Parma 333924 - 40

Strzelcy Parmy

ZawodnikBramki
Mateo Pellegrino 8
Adrian Bernabe 3
Enrico Del Prato 2
Patrick Cutrone 1
Alessandro Circati 1

Wyniki Serie A

33 kolejka
Sassuolo 2 - 1 Como
Inter 3 - 0 Cagliari
Udinese 0 - 1 Parma
Napoli 0 - 2 Lazio
Roma 1 - 1 Atalanta
Cremonese 0 - 0 Torino
Hellas 0 - 1 Milan
Pisa 1 - 2 Genoa
Juventus 2 - 0 Bologna
Lecce ? - ? Fiorentina

Zawodnik meczu

7.0

Nesta Elphege

vs Udinese

45

rozegrane
minuty

1

zdobyte
bramki

0

zaliczone
asysty

Kontuzje

Matija Frigan

Uraz łąkotki

Powrót: sezon 26/27

Benjamin Cremaschi

Uraz łąkotki

Powrót: sezon 26/27



Partnerzy

Aktualności

Sannino: "Krause to wyjątkowa osoba"

news image
© gazzetta.it

Z okazji pięciolecia Kyle’a Krause w Parmie serwis ParmaLive.com przeprowadził rozmowę z włoskim trenerem Giuseppe Sannino, który przed laty pracował z Tannerem Krause i miał okazję dobrze poznać całą rodzinę właściciela klubu.

 

Kiedy poznałeś Kyle’a Krause i jakie było Twoje pierwsze wrażenie?

Po raz pierwszy spotkałem go w 2006 roku, kiedy jego syn grał w mojej drużynie w Lecco. Mieliśmy rozegrać mecz play-off o mistrzostwo, który ostatecznie wygraliśmy. Podczas jednego z treningów jeden z moich asystentów zauważył, że ktoś nas obserwuje. Myśleliśmy, że to wysłannik rywali, więc początkowo go zignorowałem. Kiedy jednak poszedłem po piłkę, podszedłem bliżej i zobaczyłem wspaniałego człowieka z rodziną, siedzącego w samochodzie i nagrywającego trening. Powiedział do mnie: „Jestem ojcem Tannera Krause”. Od tamtej chwili się poznaliśmy. Był bardzo serdeczny – po mistrzostwach zaprosił mnie do Ameryki, do Iowa, gdzie spędziłem z nimi 21 dni. W tamtym okresie Tanner chciał spróbować sił w piłce nożnej i naprawdę dobrze sobie radził, ale ostatecznie wybrał inną ścieżkę i dziś jest świetnym biznesmenem. Mam szczęście, że poznałem tę niezwykłą rodzinę. Kyle to ciepły, życzliwy człowiek, który zakochał się we Włoszech już w 2006 roku, a teraz – mam wrażenie – kocha je jeszcze bardziej. Żałuję tylko, że odkąd został prezesem Parmy, nie miałem okazji spotkać się z nim we Włoszech. Wynika to z różnych czynników, w tym mojej pracy za granicą. Chętnie znów uścisnąłbym mu dłoń i porozmawiał o Tannerze i dawnych czasach. Pamiętam, jak zaprosił mnie do swojego pięknego domu w stylu włoskim – z marmurami, winami i kuchnią prosto z Italii. To było coś wyjątkowego. Jego żona także jest niezwykle miłą osobą. Te chwile pozostaną we mnie na zawsze.

 

Jaki moment z tamtych dni w Ameryce szczególnie zapadł Ci w pamięć?

Pamiętam, jak zabrał mnie na mecz lokalnej drużyny piłkarskiej. Już wtedy widać było, że pod względem zarządzania wyprzedza swoje czasy o lata świetlne. Na niewielkim stadionie stworzył specjalne strefy dla gości, serwował przekąski, napoje, wprowadził żółte opaski dla widzów… We Włoszech nie było to jeszcze popularne, a tam uchodziło za nowatorskie. Krótko mówiąc, pokazał mi swoje spojrzenie na sport i zarządzanie. Dziś, w Parmie, po awansie do Serie A, mam nadzieję, że nadal będzie potrafił dawać mieszkańcom miasta i kibicom powody do dumy. Moim zdaniem klub jest w rękach wyjątkowej osoby o niepowtarzalnej osobowości.

 

Jak opisałbyś jego podejście do kierowania klubem?

Uważam, że każdy prezes prowadzi klub tak, jak przedsiębiorca zarządza własną firmą. Krause wniósł do Parmy odrobinę amerykańskiej mentalności. To człowiek, który potrafi delegować zadania, ale jednocześnie jest stale obecny. Zależy mu na wynikach, lecz ufa współpracownikom. Jest innowatorem – wprowadził do klubu nowoczesne narzędzia, jak choćby algorytmy wspierające decyzje sportowe. To prezes, który daje dużą autonomię, ale oczekuje pracy zgodnej z jego wizją. I to, moim zdaniem, właściwe podejście.

 

Jakie przeszkody napotkał na początku swojej prezesury i co pozwoliło w końcu osiągnąć wyniki?

To naturalne, że ktoś przyjeżdżający z zagranicy potrzebuje czasu na aklimatyzację i zrozumienie otoczenia – podobnie jak piłkarze. Kyle musiał początkowo obserwować i działać metodą prób i błędów, by nauczyć się, jak postępować. To inteligentny człowiek: wszedł do klubu spokojnie, mimo że już wcześniej sporo zainwestował w jego zakup. Potem zaczął podejmować decyzje zgodnie ze swoją logiką i wizją. Myślę, że nie żyje tylko teraźniejszością – chce budować coś trwałego i solidnego, na lata.

 

Nowoczesny stadion i powrót do Europy – czy te cele są realne?

Tak, uważam, że to możliwe. Każdy nowy właściciel marzy o unowocześnieniu klubu, a stadion zdolny do goszczenia europejskich rozgrywek byłby ważny nie tylko dla zespołu, lecz także dla samego miasta. Widziałem, że Krause mocno stawia na młodych zawodników – i to słuszna droga. Zatrudnił bardzo młodego trenera, co oczywiście wiąże się z ryzykiem, ale w mojej opinii dobrze skalkulowanym. Zresztą nie tylko ten ruch miał w sobie element ryzyka, a mimo to wszystko, co robił, realizował konsekwentnie, zgodnie ze swoją wizją przyszłości. Zatrudniał młodych piłkarzy, dawał im wiarę, a później potrafił ich sprzedać z zyskiem – to dowód, że skauting działa. Myślę, że pod wodzą Krause Parma może wrócić do czasów świetności sprzed kilkunastu lat, znów zdobywając trofea i goszcząc na pierwszych stronach gazet.

 

Jakim człowiekiem jest Kyle Krause prywatnie?

To człowiek, który uosabia ideę rodziny. Pamiętam, jak kilka lat po mojej podróży do USA wrócił do Como i zaprosił mnie na kolację w restauracji w Erbie. Uwielbia dzielić się chwilami z bliskimi – także z osobami, z którymi pracuje. Jest elegancki, uprzejmy, prawdziwy gentleman. Myślę, że Parma była dla niego wyborem idealnym: klub rodzinny, w mieście na ludzką skalę, pasującym do jego stylu życia.

 

Gdzie widzisz Parmę za pięć lat prezesury Krause?

Mam nadzieję, że Kyle pozostanie prezesem jeszcze długo i krok po kroku zbuduje klub zdolny do rywalizacji w Europie. To człowiek, który dobrze wie, co robi. Jego syn Tanner także już to pokazuje – powoli przejmuje stery firmy i dowodzi, z jakiego jest "materiału": to wspaniały młody Krause. Mam nadzieję, że prezes, jeśli przeczyta ten wywiad, zaprosi mnie na spotkanie, byśmy mogli spędzić razem trochę czasu i powspominać.

 

Jaką radę dałbyś młodym piłkarzom Parmy?

Powiedziałbym im, że to wyjątkowa praca, o której marzy wielu ludzi. Dlatego trzeba traktować ją poważnie. Ale jednocześnie pamiętać, że na wszystko jest czas – trzeba umieć być profesjonalistą na boisku, a przy tym zdrowo przeżywać młodość. Gra na tym poziomie to przywilej, z którego należy w pełni korzystać.







Komentarze (0)






Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze








Czy wiesz, że...

Budowa obecnego stadionu Parmy, została zainicjowana w 1922 roku, przez prawnika i ówczesnego prezesa klubu - Ennio Tardini. Obiekt został ukończony dokładnie 16 września 1923 i jeszcze w tym samym roku, nastąpiła jego inauguracja. Niestety sam Tardini, zmarł krótko przed tym wydarzeniem i nie dostąpił zaszczytu uczestnictwa w nim. W formie hołdu dla jego osoby, stadion został ostatecznie nazwany jego nazwiskiem.

Zdjęcie tygodnia

Dzięki trafieniu Elphege, Parma pokonała Udinese na jego terenie i może być już praktycznie pewna utrzymania w Serie A.

Video tygodnia

Udinese 0:1 Parma: Skrót

  • ASRoma.pl
  • Parma Fans Worldwide
  • Siena.com.pl
  • Flamengo
  • LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United
  • FC-Porto.pl
  • Shoutbox