Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Inter | 27 | 67 | 64 - 21 | |
| 2. | Milan | 27 | 57 | 43 - 20 | |
| 3. | Napoli | 27 | 53 | 41 - 28 | |
| 4. | Roma | 27 | 51 | 37 - 19 | |
| 5. | Como | 27 | 48 | 44 - 20 | |
| 6. | Juventus | 27 | 47 | 46 - 28 | |
| 12. | Parma | 27 | 33 | 20 - 32 |
| Zawodnik | Bramki | ||
| Mateo Pellegrino | 7 | ||
| Adrian Bernabe | 3 | ||
| Patrick Cutrone | 1 | ||
| Alessandro Circati | 1 | ||
| Enrico Del Prato | 1 |
| 27 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Parma | 1 - 1 | Cagliari | ||
| Como | 3 - 1 | Lecce | ||
| Hellas | 1 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 2 - 0 | Genoa | ||
| Cremonese | 0 - 2 | Milan | ||
| Sassuolo | 2 - 1 | Atalanta | ||
| Torino | 2 - 0 | Lazio | ||
| Roma | 3 - 3 | Juventus | ||
| Pisa | 0 - 1 | Bologna | ||
| Udinese | 3 - 0 | Fiorentina | ||
vs Cagliari
45
rozegrane1
zdobyte0
zaliczoneZerwanie więzadeł krzyżowych
Powrót: 33 kolejkaUraz mięśnia lędźwiowego
Powrót: 30 kolejkaUraz mięśnia uda
Powrót: 34 kolejka
Cesare Prandelli, były trener Parmy i Fiorentiny, udzielił wywiadu Gazzetta di Parma, w którym wypowiedział się między innymi na temat nadchodzącego meczu obu zespołów.
Jakie są Twoje odczucia przed meczem Fiorentina–Parma?
Fiorentina–Parma to spotkanie szczególnie bliskie mojemu sercu. Nikt nie spodziewał się, że Fiorentina znajdzie się w takiej sytuacji. W ostatnich tygodniach zespół wraca jednak do formy, choć nadal uważam, że musi zachować dużą ostrożność. Odbudowa i utrzymanie regularności, zwłaszcza w walce o utrzymanie, nie są łatwe. Poczekajmy na mecz z Udinese — wtedy zobaczymy więcej.
Komu będziesz kibicował w niedzielę?
Zwykle, gdy rozpoczyna się mecz Fiorentina–Parma, nie oglądam tego spotkania. Spędziłem dwa wspaniałe lata w Parmie i zostawiłem tam wielu niezapomnianych przyjaciół. Mieszkam jednak we Florencji i stałem się kibicem Fiorentiny, dlatego serce i rozsądek idą w parze — bez większego rozdarcia.
Wydaje się, że w tym sezonie we Włoszech taktyka ostatecznie wyparła technikę, a jakość gry i indywidualne umiejętności zawodników nie mają już tak dużego wpływu na wynik. Co o tym sądzisz?
Jesteśmy ofiarami własnego postępu. Z taktycznego punktu widzenia taktyka stała się dziś dominująca na wszystkich poziomach — od Serie A po niższe ligi. Talentom trudniej się przebić, a nieprzewidywalność w grze praktycznie zanikła, poza dwoma czy trzema zawodnikami, którzy rzeczywiście potrafią zrobić różnicę. Kiedyś grało się dwoma napastnikami, dwoma ofensywnymi pomocnikami i skrzydłowym nastawionym na atak. Dziś rozgrywający operują przed linią obrony, a system z dwoma napastnikami praktycznie zniknął, więc wszystko stało się bardziej uporządkowane i zwarte. Zawsze jednak powtarzam, że piłka nożna ma w sobie magię, która wykracza poza wszelką krytykę. Gdy zaczyna się mecz, wszyscy chcemy oglądać widowisko, dobrze się bawić i przeżywać emocje. Możemy potem narzekać i krytykować, ale i tak wracamy — to swego rodzaju "choroba".
Motywem przewodnim tego sezonu wydaje się być również silna orientacja zawodników na wynik, co widać w licznych wywiadach. Jak oceniasz to zjawisko?
W wypowiedziach wszyscy brzmią podobnie: chcą dominować, mieć przewagę liczebną, kontrolować piłkę. Tymczasem na boisku są dwie drużyny, a mecze to seria pojedynków, w które trzeba angażować się bez względu na okoliczności. Ostatecznie zwycięża ten, kto ma lepsze umiejętności techniczne i silniejszą osobowość. Nie wierzę w sztuczne podziały na "kreatorów efektownej gry" i "zawodników nastawionych na wynik". Każdy chce osiągnąć pozytywny rezultat. Drużyny dążą do niego poprzez pracę zespołową i odpowiednią organizację gry. Problem zaczyna się wtedy, gdy próbujemy zdefiniować, co właściwie znaczy "grać dobrze". To komplikuje dyskusję. Nie opowiadam się po żadnej ze stron — ważniejsze jest, by rozwijać zawodników tak, aby to oni budowali jakość zespołu. Jeśli tej jakości brakuje, trener szuka jej w taktycznej perfekcji, próbując zniwelować deficyty.
Mówi się, że Parma potrafi skutecznie zmuszać rywali do słabszej gry. Jak oceniasz drużynę Cuesty?
Widziałem ich mecz z Bologną. Grali z przewagą jednego zawodnika, skutecznie ograniczyli Bolonię, ale sami nie oddali ani jednego strzału na bramkę. W końcówce przeprowadzili zmiany — weszli wartościowi piłkarze — i stworzyli dwie czy trzy sytuacje, z których jedna zakończyła się golem. Za każdym razem, gdy Parma znajdzie przestrzeń i dośrodkuje w pole karne, widać, że dysponuje silnym napastnikiem. Pellegrino to bardzo mocny zawodnik z ogromnym potencjałem — klasyczna "9". Nie tylko imponuje fizycznością, ale też jakością techniczną: potrafi dobrze się zastawić i świetnie odnajduje się w polu karnym.
Parma jest o krok od utrzymania. Gdy już osiągnie ten cel, co powinien zrobić Cuesta — dać szansę rezerwowym czy kontynuować dotychczasową drogę?
Gdy cel zostaje osiągnięty na kilka kolejek przed końcem sezonu, pojawia się wiele pomysłów. Moim zdaniem najpierw trzeba jak najszybciej zdobyć brakujące dwa–trzy punkty, by mieć pełne bezpieczeństwo. Potem należy zadbać o ciągłość projektu. Jaki jest plan? Rozwój młodych zawodników? Utrzymanie obecnego trzonu zespołu? A może wzmocnienie go dwoma piłkarzami wysokiej klasy? Trener musi zapewnić stabilność tym, którzy zostaną — w ten sposób można spokojnie pracować nad przyszłością. To ogromna korzyść dla klubu.
Zagraniczni trenerzy — nie tylko Cuesta — zdają się dobrze radzić sobie w Serie A. Dotyczy to choćby Como czy Udinese.
Szkoleniowiec Udinese trafił do bardzo dobrze zorganizowanego środowiska i z miesiąca na miesiąc widać postęp. To drużyna, która potrafi wysoko pressować, jest zdyscyplinowana taktycznie i ma kilku bardzo interesujących defensywnych piłkarzy. Jeśli chodzi o zagranicznych trenerów, obecnie najwyżej oceniam Fàbregasa. Udało mu się skutecznie przekazać zespołowi swoją wizję gry. W Como stworzył spójny projekt wraz z dyrektorem sportowym, dyrektorem generalnym i całym klubem, który jest bardzo dobrze zarządzany pod względem komunikacji i strategii. Krytycy upraszczają sprawę, twierdząc, że chodzi jedynie o posiadanie piłki. Tymczasem jego zespół utrzymuje ją głównie na połowie przeciwnika i tylko wtedy, gdy ma ku temu warunki. W przeciwnym razie gra szybko i wertykalnie, bez zbędnego ryzyka. To inny sposób interpretacji futbolu — elastyczny i dostosowany do sytuacji boiskowej.
Źródło:
R. Civa, Prandelli: "Fiorentina-Parma una partita del cuore per me., ParmaLive.com, https://parmalive.com/primo-piano/prandelli-fiorentina-parma-una-partita-del-cuore-per-me-pellegrino-e-attaccante-vero-246692, [dostęp: 02.03.2026].
Swoje pierwsze spotkanie o charakterze międzypaństwowym, Parma rozegrał w lecie 1961 roku, w ramach turnieju Coppa Delle Alpi, gdzie w serii meczów rywalizowały ze sobą drużyny z Włoch i Szwajcarii. Crociatim w udziale przypadł dwumecz z Bellinzona. Oba starcia zakończyły się wygranymi Parmy - na wyjeździe 2:1, a u siebie 3:1.
Komentarze (0)