Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Milan | 13 | 28 | 19 - 9 | |
| 2. | Napoli | 13 | 28 | 20 - 11 | |
| 3. | Inter | 13 | 27 | 28 - 13 | |
| 4. | Roma | 13 | 27 | 15 - 7 | |
| 5. | Como | 13 | 24 | 19 - 7 | |
| 6. | Bologna | 13 | 23 | 22 - 11 | |
| 17. | Parma | 13 | 11 | 9 - 17 |
| Zawodnik | Bramki | ||
| Mateo Pellegrino | 4 | ||
| Adrian Bernabe | 2 | ||
| Patrick Cutrone | 1 | ||
| Alessandro Circati | 1 | ||
| Enrico Del Prato | 1 |
| 13 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Como | 2 - 0 | Sassuolo | ||
| Parma | 0 - 2 | Udinese | ||
| Genoa | 2 - 1 | Hellas | ||
| Juventus | 2 - 1 | Cagliari | ||
| Milan | 1 - 0 | Lazio | ||
| Lecce | 2 - 1 | Torino | ||
| Pisa | 0 - 2 | Inter | ||
| Atalanta | 2 - 0 | Fiorentina | ||
| Roma | 0 - 1 | Napoli | ||
| Bologna | 1 - 3 | Cremonese | ||
vs Bologna
65
rozegrane1
zdobyte0
zaliczoneZerwanie więzadeł krzyżowych
Powrót: 22 kolejkaUraz kostki
Powrót: 18 kolejkaZłamanie palca w dłoni
Powrót: 26 kolejkaUraz przywodziciela
Powrót: 14 kolejka
Parma zaimponowała i dokonała czegoś, czego mało kto się spodziewał. Mimo że Crociati przegrywali już 0:2, potrafili podnieść się z kolan (i to niemal dosłownie) i ostatecznie wyrwali punkt, remisując z faworyzowanym Milanem 2:2.
Nie ma sensu silić się tutaj na zbędną kurtuazję – trzeba powiedzieć wprost, że pierwsza połowa, a właściwie pierwsze 44 minuty w wykonaniu Parmy, były jedną wielką katastrofą. Crociati wyglądali jak zespół półamatorski, pozbawiony jakiegokolwiek pomysłu, wyrazu, o jakości nie wspominając. Milan dość szybko zrobił z tego użytek. W 12. minucie piłkarze Rossonerich z dziecinną łatwością ominęli coś, co miało chyba być próbą pressingu ze strony Parmy, ruszyli z szybkim atakiem, a będąc już w tercji obronnej gospodarzy, futbolówka trafiła do Saelemaekersa. Belg płaskim, technicznym strzałem umieścił ją w siatce, obok fatalnie reagującego Suzukiego.
W tamtym okresie jedynym sposobem, w jaki Parma była w stanie choć trochę zagrozić bramce Milanu, były długie, ponad 30-metrowe wyrzuty z autu Valentiego, które wprowadzały sporo chaosu w szeregach gości. Po jednym z takich zagrań, w 17. minucie, Parma wywalczyła rzut rożny. Po nim piłka trafiła do Sørensena, który oddał anemiczny strzał, a stojący na jego torze Cutrone delikatnie trącił futbolówkę, tak że wpadła ona do bramki, lecz gol nie został uznany, ponieważ napastnik Crociatich znajdował się na wyraźnym spalonym.
Chwilę później Saelemaekers na lewym skrzydle minął bezradnego Lovika niczym treningową tyczkę, wpadł w pole karne i został nierozsądnie sfaulowany przez Ndiaye. Sędzia wskazał na "jedenastkę", a mimo że VAR weryfikował tę sytuację, decyzja po weryfikacji wideo została podtrzymana. Do rzutu karnego podszedł Leão i pewnie trafił na 2:0. Milan kontrolował mecz, Parma nie robiła kompletnie nic – nie dziwi więc, że wielu kibiców uznało spotkanie za rozstrzygnięte.
W 38. minucie po kolejnym długim wyrzucie Valentiego Del Prato doszedł do strzału głową, lecz trafił prosto w Maignana. Natomiast w 44. minucie Milan mógł zamknąć mecz – Leão otrzymał prostopadłe podanie, piłka po zamieszaniu trafiła do Nkunku, który potężnie uderzył z 14 metrów, ale tym razem Suzuki popisał się świetną interwencją. Ta niewykorzystana okazja szybko się zemściła. Już w pierwszej minucie doliczonego czasu Britschgi zawalczył o wydawałoby się straconą piłkę przy linii, odebrał ją Estupiñanowi, zagrał do Bernabé, a ten kapitalnym strzałem pod poprzeczkę zdobył gola kontaktowego. Patrząc na przebieg gry, było to zaskakujące, ale wtedy mało kto przypuszczał, że będzie to punkt zwrotny.
Tymczasem po przerwie na murawę wyszła zupełnie inna Parma. Zespół Carlosa Cuesty nie przypominał apatycznej drużyny z pierwszej połowy – pojawiła się agresja, zdecydowanie i jakość. Co więcej, Crociati zaczęli tworzyć okazję za okazją.
W 50. minucie po szybkim ataku Cutrone otrzymał świetne podanie w pole karne i wyłożył piłkę Pellegrino niemal na pustą bramkę, lecz ten został w ostatniej chwili zablokowany. Pięć minut później znów groźnie zrobiło się po wrzucie Valentiego – Del Prato uderzył głową tuż obok słupka. W 57. minucie wzorowo rozegrana kontra zakończyła się świetnym dograniem Cutrone do Bernabé, lecz pomocnik, z niemal identycznej pozycji jak przy golu, posłał piłkę nad poprzeczką. W 61. minucie po dośrodkowaniu Bernabé głową uderzył Pellegrino, ale tym razem trafił w słupek.
Minutę później Parma dopięła swego. Britschgi wygrał pojedynek z Estupiñanem na prawej stronie, dośrodkował w okolice 6. metra, a Del Prato uprzedził bramkarza i obrońców, pakując piłkę do siatki na 2:2.
Końcówka to już była wymiana ciosów. W 76. minucie Modrić idealnie wypuścił Leão, ten piętą odegrał do Pulisica, który jednak w sytuacji sam na sam uderzył obok słupka. Chwilę później Saelemaekers próbował zaskoczyć Suzukiego uderzeniem piętą, lecz trafił w boczną siatkę. W 82. minucie Hernani próbował zaskoczyć Maignana strzałem z rzutu wolnego, ale bramkarz Milanu świetnie interweniował. Rossoneri ruszyli z kontrą – Saelemaekers minął wszystkich, położył bramkarza, ale mając pustą bramkę, posłał piłkę w trybuny, między innymi dzięki ambitnemu powrotowi Sørensena.
W doliczonym czasie Modrić jeszcze groźnie uderzył z dystansu, jednak Suzuki z problemami obronił. Po pięciu doliczonych minutach Di Bello zakończył spotkanie – drużyny podzieliły się punktami.
Jak wspomniano, Parma pokazała dwa oblicza – w pierwszej połowie bezbarwne i pozbawione jakości, w drugiej zaś charakterne, dynamiczne i pełne determinacji. To, co oglądaliśmy między 45. a 70. minutą, było prawdopodobnie najlepszym fragmentem gry Crociatich w tym sezonie. Taką Parmę chciałoby się oglądać zawsze – pytanie, czy będzie to trwała zmiana. Dziś jednak za charakter i wywalczony punkt zespół zdecydowanie zasłużył na uznanie i brawa.
Bramki: Bernabe 45+1 min., Del Prato 62 min.; Saelemaekers 13 min., Leao 25 min.(k)
Żółte kartki: Modric (M), Sorensen (P)
Składy:
PARMA (3-5-2): Suzuki; Delprato, Valenti, Ndiaye (46' Troilo); Britschgi, Bernabé (81' Hernani), Keita, Sorensen, Lovik (69' Valeri); Cutrone (90' Cremaschi), Pellegrino.
MILAN (3-5-2): Maignan; De Winter (87' Athekame), Gabbia, Pavlovic; Saelemaekers, Fofana, Modric, Ricci (70' Pulisic), Estupinan (70' Bartesaghi); Nkunku (d60' Loftus-Cheek), Leao.
Biorąc pod uwagę całą historię klubu, najwięcej sezonów, Parma spędziła na drugim szczeblu włoskich rozgrywek. W drugiej lidze, która na przestrzeni lat funkcjonowała pod nazwami Seconad Divisione, Pirma Divisione Nord, Serie B-C czy też Serie B, Crociati występowali łącznie 36 sezonów.
Komentarze
Ginevra; 9 listopada 2025; 00:25