Panel Usera

Zaloguj się

Tabela ligowa

Serie A

P.KlubM. Pkt.+ / -
1.Inter71921 - 9
2.Lazio71914 - 4
3.Roma71716 - 3
4.Milan71514 - 7
5.Como71412 - 7
6.Frosinone71313 - 9
18.Parma 744 - 13

Strzelcy Parmy

ZawodnikBramki
David Romero 2
Simone Lontani 1
Pontus Almqvist 1

Wyniki Serie A

7 kolejka
Frosinone 4 - 2 Sassuolo
Venezia 1 - 0 Napoli
Inter 3 - 1 Bologna
Roma 2 - 0 Genoa
Udinese 0 - 2 Lecce
Juventus 0 - 3 Lazio
Milan 3 - 2 Atalanta
Fiorentina 1 - 3 Como
Monza 4 - 0 Cagliari
Parma 0 - 3 Torino

Zawodnik meczu

5.5

David Romero

vs Torino

90

rozegrane
minuty

0

zdobyte
bramki

0

zaliczone
asysty

Kontuzje

Han Nicolussi Caviglia

Uraz pachwiny

Powrót: 14 kolejka

Nesta Elphege

Wyrostek robaczkowy

Powrót: 8 kolejka

Pontus Almqvist

Uraz mięśnia łydki

Powrót: 8 kolejka



Partnerzy

Letters in Space - Edukacyjna Kolorowanka

Aktualności

Parma 0:3 Torino: Tragedii ciąg dalszy

news image
© instagram.com/sascha.britschgi

Kolejny katastrofalny występ i kolejna bolesna porażka. Parma, w meczu kończącym 7. kolejkę Serie A, została na Stadio Tardini dosłownie zezłomowana przez Torino. Goście nie dali Crociatim najmniejszych szans i pewnie zwyciężyli 3:0.

To, w jaki sposób Parma rozpoczęła to spotkanie, zasługuje na potępienie i pogardę. Prezentowany przez Crociatich poziom gry i determinacji nie przystawał do standardów profesjonalnego klubu występującego w najwyższej włoskiej lidze. Wystarczy powiedzieć, że goście z Torino wyszli na prowadzenie już w 4. minucie. Po beznadziejnie rozegranej, niemrawej akcji Parmy rywale przejęli piłkę w okolicach własnego pola karnego, a po kilku szybkich podaniach futbolówka trafiła na skrzydło do Beelghaliego. Ten uniknął spalonego, pomknął lewą stroną, a następnie, na wysokości pola karnego, wyłożył piłkę jak na tacy Simeone, który bez trudu umieścił ją w siatce.

Przez pierwsze 25–30 minut Parma stanowiła dla rywali jedynie tło. Crociati mieli ogromne problemy zarówno z przechwytywaniem piłki i przerywaniem akcji przeciwnika, jak i z jej zwykłym wybiciem, pozwalającym oddalić grę od własnego pola karnego. Torino z każdą upływającą minutą czuło się coraz pewniej i swobodnie wymieniało podania przed szesnastką, podczas gdy piłkarze Parmy biernie przyglądali się poczynaniom rywali.

W 14. minucie mogło być już 2:0. Branganca dośrodkował z lewej strony w pole karne do dobrze ustawionego Caciamaniego, którego strzał zmierzający do bramki w ostatniej chwili zablokował rozpaczliwie interweniujący Troilo. Równie groźnie było sześć minut później. Po dośrodkowaniu Mandragory z rzutu wolnego Comuzzo doszedł do strzału z piątego metra, jednak na szczęście dla Parmy, po lekkim rykoszecie od Del Prato, uderzył niecelnie.

Co się jednak odwlecze, to nie uciecze. W 23. minucie goście zdobyli drugą bramkę. Po długiej akcji, podczas której Torino przez dobre dwie minuty utrzymywało się w polu karnym Parmy, a defensywa gospodarzy wręcz kompromitowała się swoimi interwencjami, piłka trafiła na 15. metr do niekrytego Simeone. Jego strzał próbował zablokować Diego Carlos, stojący na linii uderzenia, jednak interweniował na tyle niefortunnie, że nie tylko zmylił Corviego, ale również sprawił, że futbolówka trafiła pod nogi Adamsa. Ten z najbliższej odległości wpakował ją do siatki.

Było 2:0 i już w tym momencie można było z dużą dozą pewności stwierdzić, że jest po meczu. Tak też się stało, choć należy odnotować, że od tego momentu podopieczni Gilardino zareagowali nieco lepiej i przynajmniej podjęli walkę.

W 32. minucie powinno być 2:1. Perri źle wybił piłkę, w wyniku czego Parma przejęła ją przed polem karnym Torino, a Bernabé zagrał na jedenasty metr do Romero. Napastnik błyskawicznie złożył się do strzału, jednak golkiper gości zrehabilitował się za wcześniejszy błąd, popisując się fenomenalną interwencją. Kilka chwil później, po rzucie rożnym, do uderzenia głową doszedł Diego Carlos, ale trafił wprost w Perriego.

W 35. minucie Romero do samego końca naciskał na bramkarza, który po raz kolejny tego wieczoru źle wybił piłkę. Ta trafiła wprost pod nogi Touré, mającego dobrą pozycję do strzału z dystansu. Pomocnik uderzył jednak na tyle nieudolnie, że posłał piłkę prosto w wracającego do bramki golkipera Torino. Na minutę przed końcem regulaminowego czasu gry pierwszej połowy dobrą okazję miał jeszcze Diego Carlos, który dość przypadkowo znalazł się z piłką przy boku pola karnego i zdecydował się na strzał. Perri ponownie stanął jednak na wysokości zadania. Tym samym Torino schodziło na przerwę, prowadząc 2:0.

Po zmianie stron Parma kontynuowała lepszy fragment gry i dążyła do zdobycia bramki kontaktowej. Crociati raz po raz ruszali do ataku, jednak jakość wykończenia ich akcji pozostawiała wiele do życzenia. W 47. minucie o włos od zdobycia gola był Touré, który po otrzymaniu idealnego, miękkiego dośrodkowania od Bernabé oddał strzał głową, posyłając piłkę o centymetry obok słupka.

Dwie minuty później z dobrej strony pokazał się wprowadzony w przerwie Lontani. Bernabé zagrał do Valeriego, ten bez przyjęcia odegrał do Lontaniego, który przyjęciem piłki zmylił obrońcę w polu karnym, po czym oddał strzał, minimalnie chybiając celu.

W 52. minucie potężnie z dystansu, z około 20 metrów, uderzył Bernabé. Perri z problemami i niezbyt pewnie odbił piłkę przed siebie, jednak żaden z piłkarzy Parmy nie zdążył z dobitką. W 62. minucie Valeri z lewego skrzydła posłał mocne, płaskie podanie w pole karne. Romero dobrze przyjął piłkę i przygotował ją sobie do strzału, jednak jego uderzenie poszybowało nad poprzeczką.

Parma atakowała i próbowała wywierać presję, podczas gdy Torino spokojnie czekało na swoją okazję. Ta nadeszła w 70. minucie, kiedy goście ostatecznie zamknęli mecz. Odzyskali piłkę w okolicach koła środkowego, a ta trafiła do Simeone. Przy biernej postawie zarówno pomocników, jak i obrońców Parmy Argentyńczyk przebiegł z nią kilkanaście metrów, po czym popisał się kapitalnym uderzeniem z dystansu, posyłając futbolówkę prosto do siatki.

Było 3:0 i wszystko stało się jasne. Podopieczni Gilardino do samego końca próbowali jeszcze zdobyć przynajmniej gola honorowego. W 81. minucie wydawało się, że dopną swego za sprawą akcji dwóch rezerwowych. Diallo podjął próbę dryblingu na granicy pola karnego, po czym oddał pozornie niemrały strzał, który ostatecznie okazał się dobrym podaniem do Frigana. Chorwat wślizgiem skierował piłkę do siatki. Parma nie mogła jednak cieszyć się nawet z tego trafienia, ponieważ po wideoweryfikacji gol został anulowany z powodu minimalnego spalonego, na którym znajdował się napastnik. Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie i po ostatnim gwizdku trzy punkty pojechały do Turynu.

Wynik mówi w zasadzie wszystko. Być moze jeśli wejdziemy w szczegóły, uznamy, że Crociati, biorąc pod uwagę przebieg gry, zasłużyli chociaż na gola honorowego, jednak to tak naprawdę niczego nie zmienia. W szerszej perspektywie występ ekipy Gilardino był obrazem nędzy i rozpaczy. Na ten moment trudno wskazać drużynę w Serie A, która prezentowałaby się gorzej od Parmy. I są to niestety wyjątkowo smutne wnioski.

 

 

 

Bramki: Simeone 4 min. i 70 min., Adams 24 min.

 

 

Żółte kartki: Diego Carlos (P), Ismajli (T), Britschgi (P), Comuzzo (T), Troilo (P).

 

Składy:

PARMA (3-5-2): Corvi; Delprato (C), Diego Carlos (46' Drobnic), Troilo; Britschgi (70' Diallo), Fabbian (46' Lontani), Bernabé, Keita, Valeri; Touré (70' Frigan), Romero

TORINO (3-5-2): Perri; Coco, Ismajli, Comuzzo; Belghali (73' Aboukhlal), Vlasic (73' Casadei), Mandragora (63' Gineitis), Braganca, Cacciamani; Adams (63' Kulenovic), Simeone (84' Zapata)

 







Komentarze (0)






Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze








Czy wiesz, że...

Atletico Madryt, CSKA Moskwa, Glasgow Rangers, Sparta Praga i Wisła Karków, to zagraniczne zespoły z którymi Parma najczęściej mierzyła się w europejskich pucharach. Z każdym z tych rywali Gialloblu mieli okazję grać czterokrotnie.

Zdjęcie tygodnia

Pontus Almqvist celebruje gola na wagę pierwszego w sezonie zwycięstwa Parmy, która na Tardini ograła Genoę 2:1.

Video tygodnia

Parma 0:3 Torino: Skrót

  • ASRoma.pl
  • Parma Fans Worldwide
  • Siena.com.pl
  • Flamengo
  • LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United
  • FC-Porto.pl
  • Shoutbox