Panel Usera

Zaloguj się

Tabela ligowa

Serie A

P.KlubM. Pkt.+ / -
1.Inter337878 - 29
2.Milan336648 - 27
3.Napoli336448 - 33
4.Juventus336357 - 29
5.Como335857 - 28
6.Roma335846 - 29
14.Parma 333924 - 40

Strzelcy Parmy

ZawodnikBramki
Mateo Pellegrino 8
Adrian Bernabe 3
Enrico Del Prato 2
Patrick Cutrone 1
Alessandro Circati 1

Wyniki Serie A

33 kolejka
Sassuolo 2 - 1 Como
Inter 3 - 0 Cagliari
Udinese 0 - 1 Parma
Napoli 0 - 2 Lazio
Roma 1 - 1 Atalanta
Cremonese 0 - 0 Torino
Hellas 0 - 1 Milan
Pisa 1 - 2 Genoa
Juventus 2 - 0 Bologna
Lecce ? - ? Fiorentina

Zawodnik meczu

7.0

Nesta Elphege

vs Udinese

45

rozegrane
minuty

1

zdobyte
bramki

0

zaliczone
asysty

Kontuzje

Matija Frigan

Uraz łąkotki

Powrót: sezon 26/27

Benjamin Cremaschi

Uraz łąkotki

Powrót: sezon 26/27



Partnerzy

Aktualności

Jak sukcesy Parmy w latach 90. wpłynęły na globalną rozpoznawalność marki klubu?

news image
© własne

Lata 90. w Parmie? To był istny rollercoaster. Ale nie taki, na którym boisz się o własne życie, tylko taki, na którym chcesz jeździć w kółko, aż zakręci ci się w głowie od szczęścia. Parma Calcio, klub z niewielkiego miasta w regionie Emilia-Romania, nagle stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych piłkarskich brandów na świecie. Jak to się stało? Odpowiedź jest prosta: sukcesy, sukcesy i jeszcze raz sukcesy. Ale nie tylko one.

 

Złote lata, złote puchary

Wyobraź sobie, że jesteś kibicem Parmy w 1995 roku. Właśnie wygrałeś Puchar UEFA. Wcześniej Puchar Zdobywców Pucharów. Do tego Superpuchar Europy. A w Serie A? Parma regularnie mieszała szyki gigantom z Mediolanu i Turynu. To nie był przypadek. To była rewolucja. I to taka, która odbiła się echem daleko poza granicami Włoch.

W tamtych czasach, kiedy internet dopiero raczkował, a social media były science fiction, sukcesy na boisku były najlepszą reklamą. Każdy mecz Parmy w europejskich pucharach to była okazja, żeby pokazać się światu. I Parma korzystała z tego na maksa.

Gwiazdy, które świeciły najjaśniej

Nie ma globalnej marki bez gwiazd. Parma miała ich na pęczki. Gianfranco Zola, Hernán Crespo, Lilian Thuram, Gianluigi Buffon, Fabio Cannavaro - to nie są nazwiska, które przechodzą bez echa. To piłkarskie legendy, które przyciągały uwagę kibiców z całego świata. Kto nie chciał mieć koszulki z nazwiskiem Crespo albo plakatu Buffona na ścianie? No właśnie.

Dzięki tym piłkarzom Parma stała się klubem, o którym mówiło się nie tylko w Parmie, nie tylko we Włoszech, ale i w Buenos Aires, Londynie czy Tokio. Każdy transfer, każdy gol, każdy triumf - to była darmowa reklama, której nie powstydziłby się żaden spec od marketingu.

Sponsoring i marketing - czyli jak zrobić z klubu markę

Sukcesy sportowe to jedno, ale Parma potrafiła przekuć je w coś więcej. Klub zaczął przyciągać sponsorów, którzy wcześniej nawet nie wiedzieli, gdzie leży Parma (niektórzy pewnie myśleli, że to rodzaj szynki). Na koszulkach pojawiły się logotypy znanych marek, a klubowe gadżety zaczęły trafiać do sklepów w całej Europie. Kto by pomyślał, że szalik Parmy będzie można kupić w Londynie czy Madrycie?

Warto też wspomnieć o Parmalat - firmie, która nie tylko sponsorowała klub, ale wręcz stała się jego synonimem. Logo Parmalat na żółto-niebieskich koszulkach to dziś ikona lat 90. i symbol złotej ery klubu.

Transferowa karuzela - jak Parma przyciągała i sprzedawała gwiazdy

Lata 90. to był czas, gdy Parma nie tylko wyławiała talenty, ale też potrafiła je sprzedać z zyskiem, a potem... znów wyłowić kolejne. Klub stał się prawdziwą transferową karuzelą. Przykład? Hernán Crespo - kupiony za niemałe pieniądze, a potem sprzedany do Lazio za rekordową wtedy kwotę. Gianluigi Buffon? Wychowanek, który pobił transferowy bank, przechodząc do Juventusu. Parma była jak magnes na młode talenty i piłkarzy, którzy chcieli się wybić. Z jednej strony przyciągała obietnicą gry w Europie, z drugiej - dawała szansę na wielką karierę. To właśnie dzięki tej polityce transferowej klub nie tylko utrzymywał wysoki poziom sportowy, ale też budował swoją markę na rynku międzynarodowym. Każdy głośny transfer to była kolejna okazja, by o Parmie mówiło się w mediach na całym świecie. Oczywiście, większość z tych transferów wiązało się ze sporymi wydatkami. Parma w ówczesnych czasach była bardzo bogatym klubem. Sponsorzy, którzy dawali środki na klub, łożyli pieniądze na poziomie tych, które obecne kluby otrzymują od podmiotów typu kasyno na blik. Są to środki, które pozwalają przeprowadzać rekordowe transfery. Dobrym przykładem może być na przykład Manchester City, który był sponsorowany przez Marathonbet i od lat bryluje na liście wydatków w trakcie okienek transferowych. Inny przykład to Real Madryt, który swego czasu współpracował z Bwin, co pozwoliło im na transfer m.in. Cristiano Ronaldo. Wszystko to łączą pieniądze, a na ich brak Parma w swoich złotych czasach nie mogła narzekać

Parma w popkulturze i mediach

Sukcesy Parmy sprawiły, że klub zaczął pojawiać się w popkulturze. W grach komputerowych, na plakatach, w gazetach sportowych na całym świecie. Dzieciaki w Polsce, Anglii czy Japonii zaczęły marzyć, żeby zagrać w Parmie. A niektórzy nawet próbowali przekonać rodziców, że żółto-niebieskie ściany w pokoju to świetny pomysł.

Media pokochały Parmę za jej styl, za odwagę, za to, że nie bała się grać ofensywnie nawet z największymi. Każdy mecz był wydarzeniem, a każde zwycięstwo - powodem do świętowania nie tylko w Parmie, ale i wśród kibiców na całym świecie.

Dziedzictwo złotej dekady

Dziś Parma nie jest już taką potęgą jak wtedy, ale tamte lata zostawiły trwały ślad. Klub wciąż ma fanów na całym świecie, a żółto-niebieskie barwy budzą sentyment nawet u tych, którzy nie pamiętają finału Pucharu UEFA z 1999 roku. Marka Parma Calcio to dziś coś więcej niż tylko klub piłkarski. To symbol, legenda, wspomnienie czasów, kiedy wszystko wydawało się możliwe.

I kto wie? Może jeszcze kiedyś usłyszymy o nowej złotej erze Parmy. Bo jeśli historia czegoś nas nauczyła, to tego, że w piłce nożnej nie ma rzeczy niemożliwych. Szczególnie w Parmie.

 

 







Komentarze (0)






Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze








Czy wiesz, że...

Budowa obecnego stadionu Parmy, została zainicjowana w 1922 roku, przez prawnika i ówczesnego prezesa klubu - Ennio Tardini. Obiekt został ukończony dokładnie 16 września 1923 i jeszcze w tym samym roku, nastąpiła jego inauguracja. Niestety sam Tardini, zmarł krótko przed tym wydarzeniem i nie dostąpił zaszczytu uczestnictwa w nim. W formie hołdu dla jego osoby, stadion został ostatecznie nazwany jego nazwiskiem.

Zdjęcie tygodnia

Dzięki trafieniu Elphege, Parma pokonała Udinese na jego terenie i może być już praktycznie pewna utrzymania w Serie A.

Video tygodnia

Udinese 0:1 Parma: Skrót

  • ASRoma.pl
  • Parma Fans Worldwide
  • Siena.com.pl
  • Flamengo
  • LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United
  • FC-Porto.pl
  • Shoutbox