Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Inter | 33 | 78 | 78 - 29 | |
| 2. | Milan | 33 | 66 | 48 - 27 | |
| 3. | Napoli | 33 | 64 | 48 - 33 | |
| 4. | Juventus | 33 | 63 | 57 - 29 | |
| 5. | Como | 33 | 58 | 57 - 28 | |
| 6. | Roma | 33 | 58 | 46 - 29 | |
| 14. | Parma | 33 | 39 | 24 - 40 |
| Zawodnik | Bramki | ||
| Mateo Pellegrino | 8 | ||
| Adrian Bernabe | 3 | ||
| Enrico Del Prato | 2 | ||
| Patrick Cutrone | 1 | ||
| Alessandro Circati | 1 |
| 33 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Sassuolo | 2 - 1 | Como | ||
| Inter | 3 - 0 | Cagliari | ||
| Udinese | 0 - 1 | Parma | ||
| Napoli | 0 - 2 | Lazio | ||
| Roma | 1 - 1 | Atalanta | ||
| Cremonese | 0 - 0 | Torino | ||
| Hellas | 0 - 1 | Milan | ||
| Pisa | 1 - 2 | Genoa | ||
| Juventus | 2 - 0 | Bologna | ||
| Lecce | ? - ? | Fiorentina | ||
vs Udinese
45
rozegrane1
zdobyte0
zaliczoneUraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27
Enrico Del Prato wziął udział w premierze książki "Capitani per sempre", poświęconej historycznym kapitanom Parmy. Przy tej okazji defensor udzielił wywiadu dla Gazzetta di Parma, odnosząc się m.in. do ostatniego spotkania z Milanem.
Przeciwko Milanowi dokonaliście czegoś wyjątkowego.
Pogratulowałem chłopakom po meczu. To dla nas naprawdę dużo znaczy, że udało nam się wywalczyć remis po tak wymagającym spotkaniu i to przeciwko tak silnej drużynie. Było to skomplikowane – przy wyniku 0:2 łatwo było popełnić błąd, rzucić się do przodu i stracić trzecią bramkę. Zamiast tego potrafiliśmy dobrze zareagować. Bernabé strzelił fantastycznego gola, który nas podniósł, a to pozwoliło nam wyjść na drugą połowę z innym nastawieniem i odrobić straty.
Czy twoje nazwisko znajdzie się kiedyś w książce o wielkich kapitanach Parmy? Pracujesz na to?
Staram się dawać drużynie jak najwięcej, jak zawsze. To już mój trzeci rok w roli kapitana tutaj i naturalnym jest to, że krok po kroku uczysz się nowych rzeczy i dojrzewasz.
Co jako kapitan powiedziałeś Suzukiemu w tym trudnym momencie?
Wszyscy staramy się go wspierać, bo wiemy, że tracimy ważnego zawodnika. Wiemy też, że czeka go przerwa, ale jedyne, co możemy zrobić, to być przy nim i okazać mu wsparcie.
Co dla ciebie znaczy bycie kapitanem tej drużyny?
To znaczy reprezentować kolegów i pomagać im we wszystkim, robić to czego potrzebuje zespół. Trzeba zwracać uwagę na każdego – zarówno na bardziej doświadczonych, jak i tych, którzy grają mniej. Niezależnie od sytuacji trzeba być blisko drużyny i okazywać wsparcie chłopakom.
Nawet w trudnych momentach początku sezonu zawsze wspieraliście trenera. To oznacza, że grupa jest zjednoczona.
Tak, choć nigdy nie mieliśmy co do tego wątpliwości. Z każdym trenerem, który pracował w Parmie, pokazywaliśmy, że stanowimy zespół, a w tym roku widać to jeszcze wyraźniej. Powtarzam to ciągle: siła tej drużyny leży w szatni, w naszej jedności. To musi być nasz fundament.
Na jakim etapie rozwoju znajduje się zespół?
Wciąż się rozwijamy. Teraz mamy tydzień spokoju, by skorygować to, co nie funkcjonuje. Jeśli jesteśmy na takiej pozycji w tabeli, to znaczy, że stać nas na jeszcze więcej. Podstawą jest jednak poświęcenie i jedność – to zawsze było obecne, choć oczywiście nie zawsze wystarcza, by zdobywać punkty. Ale jest to baza, od której należy zaczynać.
Byłeś jednym z bohaterów meczu z Milanem – strzeliłeś gola, a mogłeś nawet więcej.
Jestem zadowolony ze swojej bramki i występu, choć moim głównym zadaniem jest obrona. Staram się przede wszystkim dawać z siebie wszystko w defensywie. Kiedy jednak udaje się zdobyć bramkę, to bardzo cieszy. Potrafię czytać sytuacje i szukać miejsca, gdzie piłka może spaść – wykorzystuję to zarówno pod naszą, jak i pod przeciwną bramką.
Przeciwko Milanowi oddałeś cztery strzały. Można powiedzieć, że wysłałeś drużynie ważny sygnał w momencie, gdy brakowało wam konkretów pod bramką.
Uważam, że brakowało nam goli, a nie samych sytuacji. Choćby z Cagliari – przegraliśmy 0:2, ale stworzyliśmy wiele okazji. Kontuzje też nam nie pomagają, bo straciliśmy Ondrejkę i Oristanio, zawodników łączących linię pomocy z atakiem i potrafiących zrobić różnicę. Muszę też podkreślić, jak wiele poświęcają Mateo, Patrick, Adrian i Milan w defensywie. W takich warunkach trudno zachować chłodną głowę pod bramką rywala. My, obrońcy i pomocnicy, musimy więcej wspierać ofensywę i częściej przenosić ciężar gry do przodu, tak aby naszym napastnikom grało się łatwiej.
Czy po meczu z Bologną "wstrząsnąłeś" szatnią?
Nie, nie jestem typem, który podnosi głos i się wymądrza. Wolę dawać przykład na boisku, jak wielu innych w drużynie. Trzeba mieć jasną głowę, by analizować to, co nie funkcjonuje. A analiza meczu z Bologną nie jest prosta: po 35 minutach graliśmy w dziesiątkę przeciwko bardzo silnemu rywalowi, do tego w trudnych warunkach pogodowych. Trzeba umieć właściwie ocenić także ten mecz i spotkanie w Rzymie.
Budowa obecnego stadionu Parmy, została zainicjowana w 1922 roku, przez prawnika i ówczesnego prezesa klubu - Ennio Tardini. Obiekt został ukończony dokładnie 16 września 1923 i jeszcze w tym samym roku, nastąpiła jego inauguracja. Niestety sam Tardini, zmarł krótko przed tym wydarzeniem i nie dostąpił zaszczytu uczestnictwa w nim. W formie hołdu dla jego osoby, stadion został ostatecznie nazwany jego nazwiskiem.
Komentarze (0)