Panel Usera

Zaloguj się

Tabela ligowa

Serie A

P.KlubM. Pkt.+ / -
1.Inter327575 - 29
2.Napoli326448 - 31
3.Milan326347 - 27
4.Juventus326055 - 29
5.Como325856 - 26
6.Roma325745 - 28
14.Parma 323623 - 40

Strzelcy Parmy

ZawodnikBramki
Mateo Pellegrino 8
Adrian Bernabe 3
Enrico Del Prato 2
Patrick Cutrone 1
Alessandro Circati 1

Wyniki Serie A

33 kolejka
Sassuolo 2 - 1 Como
Inter 3 - 0 Cagliari
Udinese 0 - 1 Parma
Napoli 0 - 2 Lazio
Roma 1 - 1 Atalanta
Cremonese ? - ? Torino
Hellas ? - ? Milan
Pisa ? - ? Genoa
Juventus ? - ? Bologna
Lecce ? - ? Fiorentina

Zawodnik meczu

7.0

Nesta Elphege

vs Udinese

45

rozegrane
minuty

1

zdobyte
bramki

0

zaliczone
asysty

Kontuzje

Matija Frigan

Uraz łąkotki

Powrót: sezon 26/27

Benjamin Cremaschi

Uraz łąkotki

Powrót: sezon 26/27



Partnerzy

Aktualności

Del Prato: "Lubię muzykę, geopolitykę i filmy z Rockym Balboa"

news image
© parmacalcio1913.com

Enrico Del Prato był pierwszym bohaterem nowego cyklu "Parma Roots", realizowanego przez klub we współpracy z Gazzetta di Parma. Kapitan Crociatich miał okazję opowiedzieć bardziej szczegółowo o swoim życiu prywatnym oraz pasji do futbolu.

 

Zafascynowałeś się piłką nożną za sprawą ojca.

Tak, mam wspaniałe wspomnienia z wizyt na stadionie z rodziną. Jak zawsze powtarzam, to były cudowne czasy, bo spotykaliśmy się całą rodziną i spędzaliśmy razem czas. Poza tym jako dziecko zawsze miałem piłkę przy sobie. To mam we krwi — po części dzięki tacie i rodzinie, którzy zawsze pasjonowali się piłką nożną.

 

Może nie wszyscy wiedzą, że twoją pasją była też koszykówka.

Tak, powiedzmy, że nie pamiętam tego dobrze, bo byłem mały, ale rodzice zawsze mi o tym opowiadają. Dzień przed testami w Atalancie powiedziałem im, że chcę zmienić dyscyplinę i spróbować koszykówki, bo graliśmy w nią na WF-ie w szkole. Miałem taki kaprys, ale potem Atalanta mnie zakontraktowała.

 

Czy twój ojciec potrafi być obiektywny wobec twojej gry?

Tak, zawsze. Rozmawiamy o Parmie i ogólnie o tym, jak on postrzega moją grę. Jest obiektywny zarówno w pozytywnych, jak i negatywnych aspektach — mamy dużą jasność w analizie meczów. Moja mama też ma intensywne niedziele. Są dni, kiedy zarówno tata, jak i ja przegrywamy, więc nie jest łatwo, ale dla niej to również ważne i wyjątkowe chwile.

 

A twoja dziewczyna?

Jest fanką i nigdy nie opuszcza meczów — zawsze przychodzi. Wprawdzie w zeszłym sezonie bywało z tym różnie, ale w tym jest zawsze obecna. Jest dla mnie ważna także jako osoba, która wspiera moją pasję.

 

A twoi dziadkowie?

Nie zawsze miałem okazję widywać się z nimi w weekendy, ale wspólne spędzanie czasu było zawsze bardzo miłe. Jedliśmy specjały z Bergamo i miło to wspominam.

 

Jaki jest twój idol?

Mój tata — od zawsze go podziwiałem i był moim wzorem do naśladowania. Jeśli chodzi o piłkarzy z pierwszych stron gazet, to zawsze lubiłem Kakę, Maldiniego i Szewczenkę — zawodników, którzy zapisali się w historii Milanu.

 

Twoje wrażenia z początku kariery.

Pierwsze dwa lata spędziłem w Seriate, potem — w pierwszej i drugiej klasie — w Grassobbio. W trzeciej klasie zostałem dostrzeżony przez Atalantę. Wciąż jednak mam w pokoju nagrodę dla najlepszego zawodnika z czasów, gdy grałem w Grassobbio.

 

A jak to wyglądało w Atalancie?

To drużyna, w której dorastałem i miałem szczęście się rozwijać. Nic dziwnego, że tak wielu dobrych młodych zawodników wychodzi z tego klubu. Myślę, że to zasługa sztabu i wychowawców, którzy od najmłodszych lat zwracają uwagę nie tylko na umiejętności, ale też na zachowanie.

 

Czy po transferze do Parmy od razu poczułeś się jak w domu?

Tak, przyjęli mnie bardzo dobrze od pierwszych dni. Jest też pewne podobieństwo między Bergamo a Parmą — to niewielkie miasta, ale jeśli czegoś potrzebujesz, masz wszystko pod ręką. Ludzie są powściągliwi, ale pomocni i uprzejmi. Pod względem sportowym pierwszy sezon był dość skomplikowany. Wielu zawodników odeszło po spadku z Serie A, a w ich miejsce sprowadzono wielu młodych graczy. Tak naprawdę wówczas nie byliśmy jeszcze drużyną, raczej grupą chłopaków, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji i mieli problemy. Potem zrobiliśmy postępy, a w trzecim sezonie awansowaliśmy. To była długa i trudna droga, ale zawsze czułem się komfortowo i myślałem krok po kroku. Tak samo było w Serie A — zastanawiałem się, czy dam radę rywalizować w ekucue, a ostatecznie poszło dobrze. W tym sezonie muszę nadal udowadniać, że podołam zadaniu.

 

Masz jakieś marzenie w trakcie realizacji?

Chcę się ciągle doskonalić i stale podnosić poprzeczkę. W zeszłym sezonie dostałem wstępne powołanie do reprezentacji — myślę, że to marzenie każdego młodego piłkarza. Uważam się jednak za szczęściarza, bo jednym z moich marzeń była gra w Serie A i na San Siro, a to już udało mi się osiągnąć.

 

Zostałeś kapitanem Parmy w bardzo młodym wieku.

Kiedy trener Pecchia mi to powiedział, wahałem się, czy przyjąć tę propozycję, bo podobną rolę pełniłem tylko w akademii. W końcu się zgodziłem. Postrzegam to jako coś wspaniałego, ale też jako dużą odpowiedzialność. Trzeba być przykładem dla kolegów z drużyny i dbać o atmosferę w szatni, a w wieku 23 lat może się to wydawać trudne. Poza boiskiem trzeba wykonywać pracę, której nie widać, ale która jest bardzo ważna. To odpowiedzialność, ale i przyjemność.

 

Czy oprócz piłki nożnej masz jakieś inne pasje?

Muzyka — zawsze dużo jej słucham przed i po meczu, a także w domu. Interesuję się też geopolityką, bo bardzo mnie te tematy fascynują. Zawsze lubiłem geografię i historię, a świadomość, że poza Włochami są inne kraje do odwiedzenia, bardzo mnie ciekawi. Łączę to też z polityką — nic ekstremalnego, ale naprawdę mnie to interesuje.

 

Masz tatuaż z Rockym Balboą.

Uwielbiam te filmy, mam subskrypcje wielu platform, żeby móc je oglądać. Jestem wielkim fanem Rocky’ego Balboa — pojechałem z rodziną do Filadelfii, żeby zobaczyć jego pomnik. Widziałem te filmy jako dziecko, więc jestem z nimi mocno związany, a jako dorosły zrozumiałem też ich głębsze znaczenie.

 

Czy jest jakieś miejsce w Parmie, w którym czujesz się najlepiej?

Oczywiście Stadio Tardini — jestem z nim naprawdę związany. Jestem też przywiązany do Parco Cittadella, który, jak wiem, był kiedyś boiskiem treningowym Parmy. W moim pierwszym domu w Parmie miałem balkon z widokiem na park. Mam wspomnienia z czasów, gdy moja dziewczczyna studiowała i chodziliśmy tam, żeby porozmawiać, a ja zadawałem jej pytania z przedmiotów, których się uczyła. Dlatego jestem do tego miejsca bardzo przywiązany. Poza tym widok bawiących się dzieci jest piękny — to wspaniałe otoczenie.

 

Jakie masz plany po piłkarskiej karierze?

Chciałbym zostać w piłce nożnej. Marzy mi się odkrywanie młodych zawodników, którzy mogliby utknąć w niższych ligach, gdyby nie dostali szansy. Wyszukiwanie ukrytych talentów to coś, co naprawdę chciałbym robić. Na takie decyzje jest jeszcze czas, ale na pewno chcę robić coś związanego z futbolem.

 

 

 

Źródła:
Parma Calcio 1913, PARMA ROOTS | ENRICO DELPRATO [wideo], YouTube, 25.02.2026, https://www.youtube.com/watch?v=StF-uZ-VXKg [dostęp: 25.02.2026].
R. Civa, Delprato: "A Parma mi hanno da subito accolto bene.", ParmaLive.com, https://parmalive.com/primo-piano/delprato-a-parma-mi-hanno-da-subito-accolto-bene-sono-legato-al-parco-cittadella-246508, [dostęp: 25.02.2026].

 







Komentarze (0)






Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze








Czy wiesz, że...

Budowa obecnego stadionu Parmy, została zainicjowana w 1922 roku, przez prawnika i ówczesnego prezesa klubu - Ennio Tardini. Obiekt został ukończony dokładnie 16 września 1923 i jeszcze w tym samym roku, nastąpiła jego inauguracja. Niestety sam Tardini, zmarł krótko przed tym wydarzeniem i nie dostąpił zaszczytu uczestnictwa w nim. W formie hołdu dla jego osoby, stadion został ostatecznie nazwany jego nazwiskiem.

Zdjęcie tygodnia

Dzięki trafieniu Elphege, Parma pokonała Udinese na jego terenie i może być już praktycznie pewna utrzymania w Serie A.

Video tygodnia

Udinese 0:1 Parma: Skrót

  • ASRoma.pl
  • Parma Fans Worldwide
  • Siena.com.pl
  • Flamengo
  • LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United
  • FC-Porto.pl
  • Shoutbox