Panel Usera

Zaloguj się

Tabela ligowa

Serie A

P.KlubM. Pkt.+ / -
1.Inter337878 - 29
2.Milan336648 - 27
3.Napoli336448 - 33
4.Juventus336357 - 29
5.Como335857 - 28
6.Roma335846 - 29
14.Parma 333924 - 40

Strzelcy Parmy

ZawodnikBramki
Mateo Pellegrino 8
Adrian Bernabe 3
Enrico Del Prato 2
Patrick Cutrone 1
Alessandro Circati 1

Wyniki Serie A

33 kolejka
Sassuolo 2 - 1 Como
Inter 3 - 0 Cagliari
Udinese 0 - 1 Parma
Napoli 0 - 2 Lazio
Roma 1 - 1 Atalanta
Cremonese 0 - 0 Torino
Hellas 0 - 1 Milan
Pisa 1 - 2 Genoa
Juventus 2 - 0 Bologna
Lecce ? - ? Fiorentina

Zawodnik meczu

7.0

Nesta Elphege

vs Udinese

45

rozegrane
minuty

1

zdobyte
bramki

0

zaliczone
asysty

Kontuzje

Matija Frigan

Uraz łąkotki

Powrót: sezon 26/27

Benjamin Cremaschi

Uraz łąkotki

Powrót: sezon 26/27



Partnerzy

Aktualności

Corrent: "Blisko współpracujemy z pierwszym zespołem"

news image
© parmacalcio1913.com

Nicola Corrent, trener Primavera Parma, był gościem programu "Bar Sport", w którym wypowiedział się na temat wielu kwestii związanych ze swoim zespołem oraz współpracą z pierwszą drużyną.

 

Czy waszym celem jest walka o czołowe miejsca w lidze?

Pracujemy z entuzjazmem, bez wyznaczania sobie długoterminowych celów. Jesteśmy zadowoleni z tego, co robimy. To dla nas nowa liga i nowe doświadczenie, ale nie możemy się przez to wykluczać z rywalizacji. Naszą przewagą jest fakt, że zachowaliśmy skład z zeszłego sezonu, dzięki czemu dobrze się znamy i mamy wypracowane schematy. Kontynuujemy ścieżkę z poprzednich rozgrywek, osiągając świetne wyniki i prezentując wysoki poziom.

 

Jak określiłbyś poziom Primavera 1?

To liga wysokiej jakości, z silnymi i obiecującymi zawodnikami. Zespoły są na bardzo wysokim poziomie; to inne środowisko niż Primavera 2, ale byliśmy tego świadomi. To świetny bodziec dla rozwoju, bo rywalizacja z drużynami z najwyższej półki daje zawodnikom dużo motywacji.

 

Czy Primavera to poligon doświadczalny dla pierwszej drużyny?

Tak jak mówiłem — poziom Primavera 1 jest wysoki, ale do wykonania skoku do seniorskiej piłki potrzeba jeszcze czegoś więcej. Ci chłopcy mają przed sobą dużo pracy. Nieprzypadkowo coraz więcej klubów opiera się na drugiej drużynie, której rywalizacja w seniorskim futbolu przyspiesza rozwój młodych. Jednocześnie zawodnicy występujący w Primavera 1 muszą wykorzystać tę szansę z entuzjazmem i pasją, by naprawdę rozpocząć profesjonalną karierę. Czas pokaże, jaki poziom osiągną; mam nadzieję, że niektórzy już wkrótce dostaną szansę debiutu w pierwszym zespole. To młodzi ludzie z ambicją i potencjałem, by stać się protagonistami.

 

Co możesz powiedzieć o Plicco i Trabucchim, którzy od kilku miesięcy są integralną częścią pierwszej drużyny?

Cały rok spędzili z pierwszym zespołem, co samo w sobie jest dla nich wielkim wyróżnieniem. Obaj pochodzą z Parmy i bardzo zależy im na reprezentowaniu barw klubu. Mają entuzjazm i jakość — inaczej nie byliby tam, gdzie są. Oczywiście w Serie A trudno od razu grać regularnie czy być liderem, ale spokojnie — w przyszłym sezonie także będą mieć czas na rozwój. Sam fakt trenowania z pierwszą drużyną jest ogromnym atutem, bo codziennie uczą się detali, które pomagają im rosnąć. Gdy grają z nami, pokazują ducha poświęcenia i przynależności, bowiem pozostają w stałym kontakcie z kolegami z Primavery, co bardzo pomaga.

 

A co z Ciardim?

Ma wielki talent i ogromną jakość. Niestety w przeszłości miał poważne kontuzje, które go spowolniły, ale od miesięcy trenuje regularnie i robi postępy. Czuje się dobrze, jest profesjonalny i pracuje z poświęceniem. To utalentowany zawodnik ofensywny wysokiej klasy. Uważam, że wkrótce może stać się ważną częścią pierwszego zespołu Parmy.

 

Czy bliskość pierwszej drużyny daje dodatkowy bodziec?

Oczywiście. Trenujemy na tym samym obiekcie — ta bliskość jest realna i wyczuwalna. To, że ktoś z pierwszego zespołu, dyrektor czy trener, przychodzi nas oglądać, wiele znaczy. Chłopcy czują się docenieni i szczęśliwi. Dla klubu takiego jak Parma kluczowe jest dbanie o rozwój młodzieży i dawanie jej szansy na udowodnienie, że zasługuje na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej. Jesteśmy z tej relacji bardzo dumni.

 

Czy masz trenerskie inspiracje?

Miałem wielu dobrych trenerów, ale jednym z tych, którzy dali mi najwięcej, jest Malesani. To wyjątkowy charakter, a przy tym trenerski geniusz — ma kulturę, świetne pomysły i zawsze dawał z siebie bardzo dużo. Ventura i Sarri to również szkoleniowcy z powołania, z dużą wiedzą i wartościami ludzkimi. Mogłem się od nich uczyć w czasach, gdy byli mniej medialni i mniej rozpoznawalni.

 

Jaki jest Twój pomysł na zespół?

Lubię drużynę, która chce grać, zdobywać bramki i nie ma oporów przed ofensywą. Wiem, że wszyscy to mówią, ale tak po prostu jest. Uważam, że na pierwszym miejscu trzeba stawiać wartość zawodników i pracować nad ich atutami, nie zaniedbując przy tym rozwoju w każdym innym aspekcie.

 

W przyszłym sezonie w Primaverze mogą zajść zmiany. Czy ktoś będzie już za stary na te rozgrywki?

Tak, dla rocznika 2006 jest to ostatni sezon w młodzieżowych rozgrywkach. Muszą więc szybko się rozwijać, a później każdy z nich będzie mieć inną drogę, by udowodnić swoją wartość w seniorskiej piłce. Dla mnie najważniejsze jest, by dać z siebie wszystko i jak najlepiej im pomóc. Robiłem to już wcześniej w Hellasie — mam na myśli takich zawodników jak Udogie, Cancellieri, Coppola czy Terracciano. Miałem szczęście pomagać im na drodze do Serie A, a możliwość utrzymywania z nimi kontaktu jest dla mnie bardziej satysfakcjonująca niż wygranie meczu.

 

Poza Primaverą — jak oceniasz poziom sektora młodzieżowego Parmy?

Parma to klub, który mocno stawia na młodzież. Nieprzypadkowo jest jednym z najmłodszych zespołów w Europie. Władze bardzo dbają o rozwój młodych zawodników. Trudno ocenić, ilu jest obecnie najbardziej obiecujących, ale fakt, że drużyna U-14 wygrała turniej w Portimão, pokazuje, że są tu talenty na skalę europejską. W sektorze młodzieżowym wyniki powinny być na drugim planie — priorytetem jest stworzenie warunków do rozwoju. Myślę, że Parma doskonale to rozumie.

 

Jak wygląda Twoja relacja z Cuestą?

Mamy bardzo dobre relacje. Jest ode mnie znacznie młodszy, ale to kompetentny trener, pełen entuzjazmu. Cieszę się, że dostał szansę pokazania się. Myślę, że ma wszystkie atuty, by się sprawdzić. Kiedy mogę, obserwuję jego treningi, a on moje. Utrzymujemy stały kontakt, co jest dla mnie dużą wartością.

 

W jakie miejsce celujecie w tabeli?

Nie wyznaczamy sobie konkretnego miejsca. Ciężko pracowaliśmy, by awansować do Primavera 1 — teraz chcemy cieszyć się grą i pokazać jak najwięcej. Zawsze powtarzam, że musimy udowodnić, iż dorównujemy topowym drużynom. Nie powinniśmy się nikogo bać — po prostu grać swoje, wygrywać jak najwięcej meczów i utrzymać się w lidze. Nic nie jest dane raz na zawsze, ale też nic nie jest niemożliwe. Żyjemy z meczu na mecz, pracując z pokorą i spokojem, bez przesadnego martwienia się przyszłością.

 

Czy trener naprawdę cieszy się, kiedy zawodnik zostaje powołany do pierwszej drużyny, czy to jednak problem?

Primavera ma wiele zalet, ale jedną z wad jest to, że musi być zawsze do dyspozycji pierwszej drużyny. Na początku, gdy brakuje kilku zawodników, może to nieco przeszkadzać, ale taka jest hierarchia. Dla nas to nie problem — wręcz przeciwnie, im więcej zawodników trafia do pierwszej drużyny, tym lepiej świadczy to o jakości naszej pracy.

 

Jak młodzi zawodnicy aklimatyzują się w zespole?

To złożony proces. Kiedy ktoś przyjeżdża z zagranicy, potrzebuje czasu. Przychodzą zawodnicy z innych kultur, systemów taktycznych, metod treningowych, z inną dietą, zwyczajami i tak dalej... My musimy być gotowi pomóc im osiągnąć jak najlepszy poziom. Mam też szczęście mieć silną grupę chłopaków, którzy pomagają nowym się zaaklimatyzować. Jestem z nich bardzo dumny. Z dnia na dzień budujemy atmosferę i poczucie empatii — wartości, których nie można brać za pewnik.







Komentarze (0)






Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze








Czy wiesz, że...

Budowa obecnego stadionu Parmy, została zainicjowana w 1922 roku, przez prawnika i ówczesnego prezesa klubu - Ennio Tardini. Obiekt został ukończony dokładnie 16 września 1923 i jeszcze w tym samym roku, nastąpiła jego inauguracja. Niestety sam Tardini, zmarł krótko przed tym wydarzeniem i nie dostąpił zaszczytu uczestnictwa w nim. W formie hołdu dla jego osoby, stadion został ostatecznie nazwany jego nazwiskiem.

Zdjęcie tygodnia

Dzięki trafieniu Elphege, Parma pokonała Udinese na jego terenie i może być już praktycznie pewna utrzymania w Serie A.

Video tygodnia

Udinese 0:1 Parma: Skrót

  • ASRoma.pl
  • Parma Fans Worldwide
  • Siena.com.pl
  • Flamengo
  • LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United
  • FC-Porto.pl
  • Shoutbox