Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Inter | 33 | 78 | 78 - 29 | |
| 2. | Milan | 33 | 66 | 48 - 27 | |
| 3. | Napoli | 33 | 64 | 48 - 33 | |
| 4. | Juventus | 33 | 63 | 57 - 29 | |
| 5. | Como | 33 | 58 | 57 - 28 | |
| 6. | Roma | 33 | 58 | 46 - 29 | |
| 14. | Parma | 33 | 39 | 24 - 40 |
| Zawodnik | Bramki | ||
| Mateo Pellegrino | 8 | ||
| Adrian Bernabe | 3 | ||
| Enrico Del Prato | 2 | ||
| Patrick Cutrone | 1 | ||
| Alessandro Circati | 1 |
| 33 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Sassuolo | 2 - 1 | Como | ||
| Inter | 3 - 0 | Cagliari | ||
| Udinese | 0 - 1 | Parma | ||
| Napoli | 0 - 2 | Lazio | ||
| Roma | 1 - 1 | Atalanta | ||
| Cremonese | 0 - 0 | Torino | ||
| Hellas | 0 - 1 | Milan | ||
| Pisa | 1 - 2 | Genoa | ||
| Juventus | 2 - 0 | Bologna | ||
| Lecce | 1 - 1 | Fiorentina | ||
vs Udinese
45
rozegrane1
zdobyte0
zaliczoneUraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27
Dziś w sali prasowej Stadio Tardini, odbyła się oficjalna prezentacja, nowego szkoleniowca Parmy - Cristiana Chivu, w której uczestniczył prezes Crociatich - Kyle Krause.
Krause: "Na wstępie chciałbym za wszystko podziękować Fabio Pecchii. Wykonał on u nas świetną pracę, dał nam upragniony awans. Życzę mu wszystkiego najlepszego. Przechodząc do sedna dzisiaj przedstawiamy wam nowego trenera. Jestem podekscytowany tym, że objął on nasz projekt, bowiem od początku był naszym pierwszym wyborem. Cristian uosabia wszystko czego szukaliśmy u szkoleniowca. Pragnę tylko wspomnieć, że Cristian mając 21 lat był już liderem, w tak ważnym klubie jak Ajax. To tylko świadczy o jego osobowości oraz cechach przywódczych, które muszą być w centrum naszego projektu. Kiedy spotkaliśmy się po raz pierwszy, od razu zrozumieliśmy, że podzielamy tę samą filozofię. Życzę mu wielkiego sukcesu, bowiem jego osiągnięcia będą naszymi osiągnięciami. Ze strony całego klubu może on oczekiwać wszelkiego, możliwego wsparcia."
Po wprowadzeniu ze strony prezesa, nastąpiła seria pytań dziennikarzy, skierowana do Chivu.
Parma ma za sobą cztery porażki z rzędu i problemy ze zdobywaniem goli. Jak należy to poprawić.
To skomplikowany moment dla drużyny i zdaję sobie z tego sprawę. Piłkarzom może brakować pewności siebie. W pierwszych dniach pracy, ja i mój sztab, skupiliśmy się na tym, aby przekazać zespołowi odpowiednią dawkę entuzjazmu, który może wpłynąć na podejście do najbliższych kilku spotkań. Zmiana poszczególnych elementów gry może zająć trochę więcej czasu i wymaga cierpliwości, a także determinacji. W tej chwili musimy wyjść od charakteru i innego podejścia.
Jakie wrażenie robiła na Tobie ostatnio Parma i jak udało Ci się wczuć w sytuację piłkarzy?
Do umysłów młodych piłkarzy docierasz poprzez zaufanie im, rozmowę oraz przekazywanie informacji zwrotnych. Trzeba znaleźć odpowiednie punkty nacisku i zdobyć w ich oczach wiarygodność oraz autorytet. Ważne jest to, aby uwierzyli, że mają przed sobą osobę, przekazującą im coś ważnego i przydatnego, zarówno w piłce nożnej, jak i w życiu. Wymaga to pewnej wrażliwości, trzeba mieć odpowiednie podejście do każdego z osobna, bowiem każdy jest inny. Komunikacja i zaufanie to klucz.
Jak upłynęły Ci ostatnie miesiące bez trenowania?
W ostatnich miesiącach poświęciłem wiele czasu na podróże oraz naukę. Obejrzałem wiele meczów, w różnych krajach. Prowadziłem też analizy UEFA, związane ze spotkaniami w Lidze Mistrzów. To piękna praca, która pozwala porównać się z wielkimi trenerami oraz ich realiami pracy, a także umożliwia być na bieżąco z trendami. Przywództwo jest rzeczą wrodzoną, nie każdy je ma, ale trzeba dotknąć odpowiednich strun, aby podnieść poziom poczucia własnej wartości. Przekazuję pewność siebie oraz dumę. Przywództwo w kontekście zespołu opiera się na małej grupie graczy, którzy są w stanie inspirować resztę kolegów, tak by mogli dać z siebie więcej, na boisku.
Zbliża się mecz z Bologną, co planujesz zaproponować? Jaki masz pomysł na Bernabe?
Cieszę się, że znalazłem się w klubie z tak wielkimi ambicjami. Zespół jest pełen młodych, utalentowanych graczy, na których klub bardzo liczy. Naszym zadaniem jest z kolei osiąganie konkretnych wyników i danie im szansy na rozwój. W tej chwili brakuje czegoś takiego, jak poczucie własnej wartości, które wynika z ostatnio notowanych rezultatów. Nasze wysiłki, tak jak już wspominałem, są więc zorientowane na przywróceniu pewności siebie i odwagi. W naszej grze musimy być proaktywni, zaś sama wiara w młodych piłkarzy, ma wielkie znaczenie. Nie zdradzę Wam żadnych szczegółów dotyczących modelu gry, nie chcę niepotrzebnie wyręczać sztabu naszych rywali. Mamy pełną świadomość tego, że Bologna to świetna drużyna, przyzwyczajona do ofensywnej piłki, nie sądzę więc, aby przesadnie się nami przejmowali. Oczywiście każdy mecz w Serie A jest skomplikowany i nikt nie lubi zdradzać swojej strategii. Jeśli chodzi o Bernabe, to mówimy o niezwykle utalentowanym graczu. By móc jednak w pełni zdefiniować jego rolę, muszę go lepiej poznać, podobna rzecz tyczy się zresztą każdego, innego zawodnika. Adrian to kompletny pomocnik może grać zarówno w dwu, jak i trzyosobowej linii pomocy, można go wykorzystać także wyżej. Na pewno będzie on przydatny w naszych planach i znajdziemy mu najlepszą, możliwą rolę.
Jak doszło do zawarcia umowy z Parmą i jak wyglądały pierwsze dni Twojej pracy?
Wszystko zostało załatwione praktycznie jednego dnia. Byłem zaskoczony telefonem od klubu i nie mam co tego ukrywać. Dobrze znam realia klubów z długoterminowym projektem, cieszę się, że mi zaufano i wybrano do tej roli. Pierwszych kilka dni było naprawdę wymagających. Czułem się jakbym był w blenderze. Tysiąc osób do poznania, do tego wydarzenie goni wydarzenie i nie masz nawet minuty na odpoczynek. Priorytetem jest jednak zespół, poznanie graczy, również na poziomie charakteru, i przygotowanie najbliższego meczu.
Masz jakąś receptę na odzyskanie Mana?
Dennis podobnie jak inni musi ciężko pracować, musi się bardziej zaangażować i musi wziąć na swoje barki większą odpowiedzialność, jak wszyscy inni. To ważny piłkarz, który od grudnia jest nieco pod formą. Zadaniem moim i sztabu, jest przywrócenie mu blasku. Chcemy, aby wrócił zawodnik, do którego fani są przyzwyczajeni. Równocześnie, pragnę zaznaczyć, że to co prezentował on na początku sezonu nie wystarczy. Znam jego możliwości i oczekuję od niego znacznie więcej.
Jakie są nastroje w szatni? Jak naprawić fazę defensywną?
Gdy następuje zmiana trenera, każdy zawodnik ma poczucie, że musi coś udowodnić i jest to czynnik, który pozwala na lepszą grę. Podejście piłkarzy, w pierwszych dniach było więcej niż pozytywne. Intensywność zajęć stała na wysokim poziomie. Widzę po drużynie wielką chęć do odwrócenia negatywnego trendu. Wszystkie nasze siły rzucamy na sobotni mecz. Jeśli chodzi o fazę defensywną, to za grę obronną odpowiada cały zespół, nie tylko poszczególna formacja. Wszyscy są za to odpowiedzialni, podobnie rzecz ma się w przypadku ataki.
Jak od strony fizycznej wygląda zespół?
Po pierwsze potrzebujemy punktów, to wygrane mecz są paliwem każdej drużyny i ułatwiają wszystko. Sprzyja to lepszej współpracy oraz pracy nad poszczególnymi elementami. Aby zrealizować nasze cele i wygrywać spotkania, potrzebujemy czegoś więcej, niż to co było do tej pory. Potrzebujemy większej odpowiedzialności i determinacji. Każdy z moich piłkarzy musi być gotowy gryźć trawę, na rzecz drużyny i utrzymania. Jeśli chodzi o ocenę stanu fizycznego zespołu, to nie ma ona sensu, w momencie gdy nie domaga on mentalnie. Oczywiście, praca nad elementami fizycznymi też musi zostać wykonana, jednak w tej chwili kluczowe znaczenie ma głowa i nastawienie.
Jakie są Twoim zdaniem, mocne strony tego zespołu, a nad czym najbardziej należy pracować?
Fakt jest taki, że możemy się poprawić w każdym aspekcie. Powiem nawet więcej, mamy obowiązek to zrobić. Pracujemy nad każdą formacją, przechodzimy od jednostek do kolektywu.
Nigdy nie miałeś styczności z walką o utrzymanie. Przez pewien czas mówiło się o Twoich przenosinach do Ajaxu, skąd więc wybór Parmy?
Z mojego punktu widzenia to optymalna decyzja. Parma jest dla mnie drużyną, która ma dziesięciokrotnie większy potencjał niż Ajax. Mam duży szacunek do ekipy z Amsterdamu, ale tak właśnie widzę rzeczy w tej chwili. To jest moje podejście i pragnę je przekazać swoim piłkarzom. To zdrowy i dobrze zarządzany klub, bycie w tym miejscu to przywilej i każdy zawodnik musi to rozumieć. Jestem wdzięczny całemu klubowi za obdarzenie mnie tak wielkim zaufaniem i jestem gotowy na wszelkie poświęcenia. Moim celem jest utrzymanie Parmy i zamierzam tego dokonać, poprzez uczynienie z moich podopiecznych, lepszych piłkarzy. Co do mojego doświadczenia w walce o utrzymanie, to nie lubię w swojej trenerskiej karierze, zasłaniać się Chivu, jako piłkarzem. Nie mniej z każdego klubu, w którym występowałem przynoszę bogactwo wiedzy. Jeśli grałem w zespołach, które walczyły o mistrzostwo, to oznacza to, że wykazałem się większą determinacją oraz lepszym podejściem niż inni, którym się to nie udało. Te dwa czynniki zawsze decydują o Twoim sukcesie lub porażce, niezależnie od tego o jakie cele grasz. Nie musisz mieć doświadczenia z walki o utrzymanie, aby uratować przed nim zespół. Na powodzenie drużyny, wpływ ma o wiele więcej czynników i mam nadzieję, że w ostatecznym rozrachunku moje cechy, umiejętności oraz pomysły okażą się skuteczne. Niemniej jestem przekonany, że mam wszystko czego potrzeba, aby wykonać powierzone mi zadanie.
O co chciałbyś prosić kibiców?
Proszę o obecność na stadionie i wsparcie, czyli o wszystko to co każdy kibic Parmy zawsze robi. To wspaniała społeczność i jestem co do tego przekonany. Parma jest klubem idealnym do rozwoju młodych zawodników, którzy mają tutaj zapewnione absolutnie wszystko, aby osiągnąć sukces. Jako trener, mam obowiązek pomóc tym chłopakom, w samodoskonaleniu, tak by grali lepiej.
Nie boisz się czekającego Cię wyzwania?
W swoim życiu nigdy nie uciekałem przed wyzwaniami. Były one częścią mojej kariery i sposobu bycia. Dzięki nim człowiek odnajduję większą motywację. Tak to przynajmniej, zawsze w moim przypadku działało. Mam szerokie ramiona i nie boję się brać na siebie ciężaru odpowiedzialności. Praca w Parmie to zaszczyt, a nie ryzyko. Widzę i czuję zaufanie względem swojej osoby. Mam więc wszystko, aby się wykazać.
Czy spotkałeś przestraszoną drużynę?
Przed nami ogrom pracy, do wykonania, ale rozmawiając indywidualnie z poszczególnymi piłkarzami nie dostrzegłem strachu. Wręcz przeciwnie, zawodnicy wykazują poczucie odpowiedzialności. To dojrzali ludzie, którzy rozumieją obecny, trudny moment i są gotowi na ciężką pracę, aby wyjść na prostą.
Jacy trenerzy mieli na Ciebie największy wpływ, na Twojej drodze?
Przede wszystkim, najwięcej dla mnie zrobili moi rodzice, a dopiero w dalszej kolejności trenerzy. To moi rodzice jako pierwsi przekazali mi wartości, jakimi powinienem się kierować, uczynili ze mnie osobę, którą jestem obecnie. Jeśli chodzi o trenerów, to od każdego z którym współpracowałem, czegoś się nauczyłem. Zawsze miałem otwarty umysł i uważnie słuchałem.
Budowa obecnego stadionu Parmy, została zainicjowana w 1922 roku, przez prawnika i ówczesnego prezesa klubu - Ennio Tardini. Obiekt został ukończony dokładnie 16 września 1923 i jeszcze w tym samym roku, nastąpiła jego inauguracja. Niestety sam Tardini, zmarł krótko przed tym wydarzeniem i nie dostąpił zaszczytu uczestnictwa w nim. W formie hołdu dla jego osoby, stadion został ostatecznie nazwany jego nazwiskiem.
Komentarze
czaaja; 20 lutego 2025; 19:48