Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 3 kolejka
Parma w poszukiwaniu punktów i matematycznego przypieczętowania utrzymania, powraca na Stadio Tardini, gdzie w meczu zgody, zmierzy się z zaprzyjaźnioną Sampdorią, która ostatnio kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa.
Patrząc przez pryzmat potencjału kadrowego i prezentowaną formę, na przestrzeni całych rozgrywek, Sampdoria może uchodzić za jedno z większych negatywnych zaskoczeń obecnej kampanii. Przez długi czas ekipa z Genui oscylowała wokół stefy spadkowej i de facto dopiero w ostatnich kilku kolejkach zaczęła grać na miarę swoich możliwości, jednocześnie znacząco przybliżając się do utrzymania. W minione kolejki to dla podopiecznych Claudio Ranieriego bardzo udany czas, o czym świadczą 4 wygrane w 5 meczach. Jedyną porażkę, w ostatnim okresie, Doria zaliczyła z Atalantą, jednak nawet na tle tak świetnego rywala, jej gra wyglądała całkiem nieźle. Mówiąc krótko Sampdoria jest zespołem, który jest obecnie w bardzo wysokiej dyspozycji i zdecydowanie należy się z nią liczyć.
Pod kątem, aktulanie prezentowanej formy, Parma znajduje się po zupełnie innej stronie niż Sampdoria. Sześć ostatnich spotkań Crociatich to 5 porażek oraz jeden remis z Bologną. W minioną środę ekipa Roberto D'Aversy miała okazję spotkać się z jedną z najlepszych ekip restaru - Milanem i można powiedzieć, że przez 50 minut rywalizacji Parma stawiała dzielny opór. Później jednak wyszła klasa i wyższość techniczna Rossonerich, którzy pewnie zwyciężyli 3:1. Być może, z tego spotkania dało się wykrzesać nieco więcej, jednak prócz standardowych dla siebie, w "post covidowym" okresie, błędów w obronie, Crociati razili również nieskutecznością z przodu. Mimo tego, iż klub i poszczeólni piłkarze deklarują chęć walki o jak najwyższą lokatę oraz dorobek punktowy, nie da się ukryć, że Parma jest drużyną, która najzwyczajniej w świecie wolałaby, aby ten sezon dobiegł już końca.
Niestety w ostatnim czasie, prócz problemów z formą i punktowaniem, ekipę D'Aversy dopadły też poważne kłopoty kadrowe. Na skutek kontuzji sezon dobiegł końca dla trójki bardzo ważnych piłkarzy - Corneliusa, Scozzarelli i kapitana Alvesa. Poza tym w meczu z Sampdorią z powodu zawieszenie nie wystąpią Grassi i Darmian. Ponad to pod znakiem zapytania stoi też występ Kucki, który w trakcie ostatniego tygodnia zmagał się z pewnymi problemami zdrowotnymi.
W obliczu tych wszystkich poważnych braków, na mecz z Sampdorią możemy się spodziewać dość poważnej rewolucji kadrowej. W obronie od pierwszych minut powinni wystąpić Dermaku oraz Larurini. Do drugiej linii prawdopodobnie wróci Hernania, zaś na środku ataku, jako "fałszywa 9" szansę powinien dostać były piłkarz Sampdorii - Caprari, dla którego może to być jedna z ostatnich szans na to by cokolwiek na Tardini pokazać.
Na koniec rzućmy jeszcze okiem na historię spotkań obu drużyn, która przemawia delikatnie za Sampdorią. Jak do tej pory niedzielni goście, w starciach z Parmą, byli górą 20 razy, Crociati tryumfowała w 17 przypadkach, zaś 12-krotnie padał remis. Korzystniej dla Parmy wygląda za to statystyka gier na Tardini, gdzie jej bilans to 12 wygranych, 6 remisów i 7 porażek.
Podsumowując, patrząc tylko i wyłącznie przez przyzmat obecnie prezentowanej formy oraz biorąc pod uwagę sytuację kadrową, faworytem niedzielnego starcia będzie Sampdoria. Ekipa z Genui jest na fali, prezentuje dobry i poukładany futbol, zaś w przypadku poszczególnych jej piłkarzy, zmęczenie sezonem nie jest, aż tak bardzo widoczne jak w przypadku Parmy. Crociati w dalszym ciągu sprawiają wrażenie zespołu kompletnie wyprutego z sił, zaś ostatnie urazy kluczowych graczy tylko ich sytuacje pogarszają. Naprawdę ciężko jest przypuszczać, żeby ekipę D'Aversy w takim stanie miało czekać jeszcze coś dobrego w końcówce rozgrywek, zaś patrząc obiektywnie remis w niedzielnym spotkaniu byłby szczytem marzeń.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.