Panel Usera

Zaloguj się

Tabela ligowa

Serie A

P.KlubM. Pkt.+ / -
1.Inter71921 - 9
2.Lazio71914 - 4
3.Roma71716 - 3
4.Milan71514 - 7
5.Como71412 - 7
6.Frosinone71313 - 9
18.Parma 744 - 13

Strzelcy Parmy

ZawodnikBramki
David Romero 2
Simone Lontani 1
Pontus Almqvist 1

Wyniki Serie A

7 kolejka
Frosinone 4 - 2 Sassuolo
Venezia 1 - 0 Napoli
Inter 3 - 1 Bologna
Roma 2 - 0 Genoa
Udinese 0 - 2 Lecce
Juventus 0 - 3 Lazio
Milan 3 - 2 Atalanta
Fiorentina 1 - 3 Como
Monza 4 - 0 Cagliari
Parma 0 - 3 Torino

Zawodnik meczu

5.5

David Romero

vs Torino

90

rozegrane
minuty

0

zdobyte
bramki

0

zaliczone
asysty

Kontuzje

Han Nicolussi Caviglia

Uraz pachwiny

Powrót: 14 kolejka

Nesta Elphege

Wyrostek robaczkowy

Powrót: 8 kolejka

Pontus Almqvist

Uraz mięśnia łydki

Powrót: 8 kolejka



Partnerzy

Letters in Space - Edukacyjna Kolorowanka

Raport pomeczowy Napoli - Parma

W zaległym spotkaniu 16. kolejki Parma sprawiła niemałą niespodziankę, odbierając punkty faworyzowanemu Napoli na Stadio Maradona. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Trudno o trafniejsze określenie niż to, że Crociati po prostu wyszarpali ten rezultat.

Gdy kibice Parmy zobaczyli wyjściowy skład na mecz z Napoli, przecierali oczy ze zdumienia. Carlos Cuesta zdecydował się na ogromne przemeblowanie i szeroką rotację. Na ławce rezerwowych zasiedli chociażby Pellegrino, Del Prato, Bernabé czy Valeri, zaś do gry delegowani zostali zawodnicy tacy jak Ordóñez, Troilo, a także debiutujący w bramce Rinaldi. Całość wyglądała jak symboliczne "rzucenie ręcznika" — pogodzenie się z porażką i oszczędzanie sił przed meczem z Genoą, który z perspektywy tabeli ma kolosalne znaczenie.

Ostatecznie okazało się jednak, że w tym szaleństwie była metoda. Crociati wznieśli się na wyżyny swoich możliwości, w tym przypadku głównie defensywnych, bo to właśnie na obronie koncentrowała się niemal cała ich gra. Co więcej, w przeciwieństwie do spotkania z Interem, gdzie założenia były podobne, tym razem zespół Cuesty wyglądał jak prawdziwa drużyna — dobrze zorganizowana, poukładana, świadoma swoich celów i przede wszystkim waleczna.

Gospodarze z Neapolu, wyczuwając szansę na łatwe trzy punkty, od pierwszych minut ruszyli do ataku. Już w 3. minucie Politano dośrodkował na głowę Mazzocchiego, który uderzył obok bramki. Minutę później było znacznie groźniej — McTominay otrzymał niskie podanie w pole karne i zdecydował się na strzał z półwoleja, który po lekkim rykoszecie od Troilo trafił w boczną siatkę.

W 10. minucie Napoli dopięło swego i umieściło piłkę w siatce Parmy. Mazzocchi otrzymał długie, prostopadłe zagranie od Lobotki i w polu karnym poszukał Højlunda, którego uprzedził Circati. Interwencja defensora Crociatich okazała się jednak pechowa — piłka trafiła w słupek, a następnie przed linią bramkową wywiązała się kotłowanina. Najwięcej sprytu zachował McTominay, który skierował futbolówkę do siatki. Radość gospodarzy trwała jednak krótko — po analizie VAR gol został anulowany z powodu minimalnego, centymetrowego spalonego Mazzocchiego.

Napoli zaczęło się frustrować, choć wciąż konsekwentnie parło do przodu. W 26. minucie, po krótko rozegranym rzucie rożnym, Lang wrzucił piłkę w pole karne wprost na głowę Buongiorno, który z pięciu metrów uderzył na bramkę, lecz Rinaldi popisał się kapitalną instynktowną paradą.

W 32. minucie Parma, której całkiem nieźle wychodziły próby kontrataków (choć później miała spore problemy z ich finalizacją w tercji obronnej rywali), oddała swój pierwszy i jedyny celny strzał. Jego autorem był Ondrejka, jednak Milinković-Savić bez problemu poradził sobie z interwencją. Minutę później znacznie groźniej było po drugiej stronie boiska — Højlund przyjął piłkę w polu karnym, dobrze uwolnił się spod krycia i błyskawicznie uderzył, lecz Rinaldi ponownie stanął na wysokości zadania, parując piłkę na bok.

Pierwszą połowę zamknęło techniczne uderzenie Di Lorenzo z narożnika pola karnego, które jednak minęło bramkę w bezpiecznej odległości. Do przerwy Parma osiągnęła więc to, czego chciała — bezbramkowy remis, choć wszystko wskazywało na to, że w drugiej odsłonie będzie niezwykle trudno utrzymać ten wynik.

W praktyce zadanie to okazało się jednak łatwiejsze, niż można było przypuszczać. Wściekle atakujące Napoli realnie zagroziło bramce Parmy właściwie tylko raz — i to przy sporym udziale samych Crociatich. W 54. minucie Milinković-Savić posłał długie podanie do Højlunda, który wdał się w biegowy pojedynek z Circatim i Troilo. Australijski defensor Parmy poszedł do końca, nie zauważył jednak wychodzącego z bramki Rinaldiego i staranował własnego bramkarza. W powstałym zamieszaniu piłka spadła wprost pod nogi napastnika Napoli, lecz przed oddaniem strzału do pustej bramki w ostatniej chwili powstrzymał go wracający Keïta.

Z biegiem czasu Parma trzymała się coraz pewniej, a Napoli tylko narastało w frustracji, nie potrafiąc wykreować klarownych sytuacji. W 70. minucie na strzał z dystansu zdecydował się McTominay, ale Rinaldi znów był na posterunku. Podobnie piętnaście minut później, gdy wycofana przez Vergarę piłka trafiła do Lobotki — jego uderzenie również nie znalazło drogi do siatki. Kilka chwil później kluczową interwencję w polu karnym zaliczył Del Prato, blokując zagranie Neresa po szybkim kontrataku. Na tym właściwie zakończyły się ofensywne zapędy Napoli.

Po pięciu doliczonych minutach, w trakcie których Parma kontynuowała solidną i zdyscyplinowaną obronę, sędzia zakończył spotkanie. Mała sensacja na Stadio Maradona stała się faktem.

Co by nie mówić — Parma dziś zaimponowała. W przeciwieństwie do poprzednich spotkań, w których zarówno do zawodników, jak i trenera można było mieć wiele zastrzeżeń, tym razem wszystko było na swoim miejscu. Crociati w pełni podporządkowali się nadrzędnemu celowi, jakim było zapunktowanie, i misję tę wykonali, prezentując charakter, wolę walki oraz ogromną determinację.

 

 

 

Żółte kartki: Troilo (P), Britschgi (P), Rinaldi (P), Neres (N)

 

 

Składy:

NAPOLI (3-4-2-1): Milinkovic-Savic; Di Lorenzo, Rrahmani, Buongiorno; Mazzocchi (58' Spinazzola), Lobotka, McTominay, Olivera (58' Elmas); Politano (78' Vergara), Højlund, Lang (58' Neres) (90' Lucca).

PARMA (3-5-2): Rinaldi; Circati, Troilo (70' Delprato), Valenti; Britschgi, Keita, Estevez, Ordonez (90' Benedyczak), Sorensen (46' Valeri); Cutrone (59' Pellegrino), Ondrejka (59' Bernabé).

 

Czy wiesz, że...

Atletico Madryt, CSKA Moskwa, Glasgow Rangers, Sparta Praga i Wisła Karków, to zagraniczne zespoły z którymi Parma najczęściej mierzyła się w europejskich pucharach. Z każdym z tych rywali Gialloblu mieli okazję grać czterokrotnie.

Zdjęcie tygodnia

Pontus Almqvist celebruje gola na wagę pierwszego w sezonie zwycięstwa Parmy, która na Tardini ograła Genoę 2:1.

Video tygodnia

Parma 0:3 Torino: Skrót

  • ASRoma.pl
  • Parma Fans Worldwide
  • Siena.com.pl
  • Flamengo
  • LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United
  • FC-Porto.pl
  • Shoutbox