FCParma.com.pl - Jedyny polski serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 43 środa, 19 lutego 2020

Panel logowania

Ostatni mecz

Serie A
Sassuolo0
Parma 1
Mapei Stadium; 16.02.2020; 15:00

Następny mecz

Serie A
Torino-
Parma -
Stadio Grande Torino; 23.02.2020; 15:00

Video

Sassuolo 0:1 Parma: Skrót

Cytat tygodnia

"Gervinho? Traktuje piłkarzy tak jakby byli moimi dziećmi. To, że któryś popełnia błąd nie oznacza, że należy go od razu skreślać. Każdy zasługuje na drugą szansę. Gervinho taką otrzymał i dziś podał zespołowi pomocną dłoń w trudnym momencie." - Roberto D'Aversa

Shoutbox

Ogłoszenie

Parma Fans Worldwide

Partnerzy

Legalni bukmacherzy w Polsce – sprawdź gdzie można legalnie obstawiać


Parma Fans Worldwide

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 4994 dni.
Napisaliśmy 13217 newsów

Mamy 276 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 0 osób, oraz 43 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Juventus 2:1 Parma: Waleczna Parma nie dała rady w Turynie

autor: odys; 19.01.2020 ; 23:20;

Piłkarze Parmy byli blisko sprawienia kolejnej sensacji, jednak mimo walecznej i ambitnej postawy ostatecznie nie sprostali Juventusowi i przegrali na Allianz Stadium 2:1.

Jak można było przewidywać mecz od samego początku toczył się pod dyktando gospodarzy, który mieli olbrzymią przewagę terytorialną. Parma skupiona była na rozbijaniu akcji "Starej Damy" i nawet nie bardzo miała sposobności do kontrataku. Juventus prowadzenie mógł objąć w 7 minucie kiedy to pod dośrodkowaniu z rzutu rożnego, na krótkim słupku znalazł się Bonucci, który uderzył tuż nad poprzeczką. Dość niespodziewania, dwie minuty później, Parma odpowiedziała strzałem z dystansu autorstwa Kucki, który jednak nie sprawił większych problemów Szczęsnemu. W 12 minucie Ronlado z prawej strony płasko wrzucił piłkę w pole karne, a Ramsey zdecydował się na karkołomny strzał piętą, który niewiele chybił celu. W 24 minucie sprawy w swoje ręce postanowił wziąć Ronaldo, który na przestrzeni kilkudziesięciu sekund znalazł się w dwóch dogodnych sytuacjach. Wpierw jego strzał z 11 metrów dobrze wybronił Sepe, a następnie po dograniu piłki z rzutu rożnego Portugalczyk niewiele pomylił się uderzeniem głową. Przez następnych kilkanaście minut na boisku nie działo się praktycznie nic, Parma skutecznie neutralizowała zagrożenie ze strony Juventusu, jednak sama nie stwarzając żadnego zagrożenia bramki gospodarzy. Impas trwał do 42 minuty, kiedy to Ronaldo będąc z lewej strony pola karnego zdecydował się na uderzenie, piłka dość niefortunnie trafiła Darmiana, zmyliła Sepe i wpadła do siatki. Warto wspomnieć również, że Parma w tym momencie straciła nie tylko bramkę, ale także Inglese, który opuścił boisko po starciu z De Ligtem. W samej końcówce pierwszej odsłony Juventus mógł podwyższyć swoje prowadzenie, jednak Ramsey, który dość przypadkowo znalazł się na dobrej pozycji w polu karnym, uderzył tuż obok słupka. Tym samym do przerwy "Stara Dama" prowadziła 1:0 i raczej nic nie zapowiadało tego, że Parma może tu jeszcze o coś powalczyć.

Kilka chwil po wznowieniu gry Juventus ponowił ataka, czego efektem była sytuacja Dybali, który uderzył z 18 metrów, jednak kapitalną paradą błysnął Sepe, który sparował uderzenie na słupek.W 54 minucie stała się rzecz nie wytłumaczalna - Parma doprowadziła do remisu. Scozzarella perfekcyjnie dorzucił piłkę z rzutu rożnego, a Cornelius dołożył głowę i pokonał Szczęsnego. Niestety podopieczni D'Aversy nie utrzymali należytej koncentracji i już po trzech minutach, gospodarze ponownie byli na prowadzeniu. Dybala wpadł z lewej strony w pole karne, wyłożył piłkę na 11 metr, gdzie wbiegający Ronaldo, technicznym strzałem ulokował ją w bramce. Mimo niekorzystnego położenia Crociati postanowili podjąć rękawice i zagrać odważniej, nie mając już nic do stracenia. Przełożyło się to na kilka dogodnych sytuacji. W 78 minucie po dość długim ataku, Hernani znalazł nieco miejsca na 20 metrze i postanowił uderzyć z dystansu, Szczęsny po raz kolejny pewnie interweniował. 120 sekund później polski bramkarz musiał o wiele bardziej się wysilić broniąc, wydawałoby się, niechybnie zmierzający do siatki strzał Kurtica. To nie był koniec naporu Parmy. W 82 minucie Crociati mieli swoją chyba najlepszą okazję do wyrównania. Kulusevski w jednej ze swoich nielicznych dobrych akcji, przedarł się w pole karne i przytomnie zagrał w okolice 10 metra, gdzie do strzału złożył się Sprocati, niestety dla Crociatich zmierzającą do bramki piłkę zablokował De Ligt i skończyło się tylko na rzucie rożnym. W samej końcówce rywalizacji o hattricka spróbował powalczyć Ronalod, jednak wpierw jego strzał z "16" znakomicie zatrzymał Sepe, a następnie jego próba z dystansu minęła słupek. W doliczonym czasie gry, Parma mogła jeszcze poszukać swoich szans po dwóch rzutach rożnych, jednak nie zrobiła już z nich takiego użytku jak w 54 minucie i ostatecznie 3 punkty pozostały w Turynie.

Porażka zawsze jest sprawą bolesną, jednak przegrać w takim stylu i po takiej walce to żaden wstyd. Crociati mimo swoich licznych problemów, postawili się aktualnemu mistrzowi Włoch, walczyli jak lwy i zostawili na boisku masę serca i zdrowia. Mimo prób i szczerych chęci ostatecznie nie udało się zdobyć choćby punktu, jednak i tak za swoją posta podopieczni D'Aversy zasłużyli dziś na brawa.

 


Bramki: Ronaldo 42 min. i 57 min.; Cornelius 53 min.

 

Żółte kartki: Kurtic (P)


Składy:

JUVENTUS (4-3-1-2): Szczesny; Cuadrado, De Ligt, Bonucci, A. Sandro (21' Danilo); Rabiot, Pjanic, Matuidi; Ramsey (59' Higuain); Dybala (81' D. Costa), Ronaldo.
A
PARMA (4-3-3): Sepe; Darmian, Iacoponi, B. Alves, Gagliolo; Kucka, Scozzarella (66' Sprocati), Hernani; Kurtic, Inglese (44' Cornelius), Kulusevski (88' Siligardi).

 

Zobacz także

Brak komentarzy







Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Wszelkie prawa zastrzeżone przez: FCParma.com.pl.