FCParma.com.pl - Pierwszy w Polsce serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 36 wtorek, 25 czerwca 2019

Panel logowania

Ostatni mecz

Serie A
Roma2
Parma 1
Stadio Olimpico; 26.05.2019; 20:30

Następny mecz

Video

Roma 2:1 Parma: Skrót

Cytat tygodnia

"Zdajemy sobie sprawę jak wielkim atutem są nasi kibice oraz ich wsparcie płynące z trybun. W ubiegłym sezonie mogliśmy tego doświadczyć wiele razy, chociażby w starciu z Fiorentiną, kiedy to fani dosłownie ponieśli nas do zwycięstwa. Zależy nam nam na utrzymaniu tej synergii, nie chcieliśmy tego psuć i mimo tego, iż rynek piłkarski ciągle się zmienia, zdecydowaliśmy się na bardzo przystępne ceny naszych karnetów. Liczymy, że nasi kibice to docenią." - Luca Carra

Shoutbox

Partnerzy

Legalni bukmacherzy w Polsce – sprawdź gdzie można legalnie obstawiać


odwiedź portal zakłady bukmacherskie

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 4755 dni.
Napisaliśmy 11677 newsów

Mamy 272 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 0 osób, oraz 36 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Parma vs Wisła 2002/2003

Parma 2:1 Wisła 31.10.2002

 

wispar3Po raz drugi w historii w rozgrywkach Pucharu UEFA los skojarzył ze sobą Parmę i krakowską Wisłę. Inauguracyjne stracie tej rywalizacji odbyło się 31 października na Stadio Ennio Tardini w Parmie. Pierwszą groźną akcję w tym meczu przeprowadzili piłkarze Wisły. Z prawej strony dośrodkował Maciej Żurawski, a piłka po strzale głową Cantoro przeleciała blisko prawego słupka bramki strzeżonej przez Sebastiena Freya. W 10 minucie dobrej sytuacji do zdobycia gola nie wykorzystał Japończyk Hidetoshi Nakata, którego uderzenie po zagraniu Adriana Mutu zablokowali obrońcy "Białej Gwiazdy". W 18. minucie goście zainicjowali wzorowy kontratak - piłka wędrowała od nogi do nogi jak po sznurku, a kończące akcję uderzenie z pola karnego Marcina Kuźby z trudem obronił Frey. Osiem minut później słabo do tej pory grający Gialloblu wyszli na prowadzenie. Na strzał z ponad 20 metrów zdecydował się Massimo Donati, potężnie uderzona piłka nabrała dziwnej rotacji i trafiła do bramki Wisły a jej bramkarz Angelo Hughes nie zdążył nawet zareagować. Zdobywca gola w 34. minucie odebrał piłkę wiślakom w środku pola, przeprowadził rajd przez pół boiska i dograł do Mutu, a ten w dogodnej sytuacji uderzył obok bramki. Pięć minut później po błędzie Mariusza Jopa piłkę w polu karnym Wisły przejął Bonazzoli, ale w dryblingu zbyt bardzo się pogubił się i jego strzał zablokował wybiegający z bramki Hughes. Tuż przed końcem pierwszej części gry Nakata zauważył, że bramkarz Wisły jest wysunięty przed bramkę i z ostrego kąta, spróbował go przelobować, lecz piłka przeleciała nad poprzeczką. Druga polowa rozpoczęła się od mocnego uderzenie gości z Krakowa. W 46 minucie Żurawski wykorzystał niezdecydowanie obrońców Gialloblu, przejął piłkę w polu karnym i efektownym strzałem z lewej nogi pokonał Freya i doprowadził do remisu. Kilka kolejnych minut upłynęło pod znakiem błędów obrońców i bramkarza Wisły, ale podopieczni Prandelliego nie potrafili ich wykorzystać. W 61. minucie powinno być 2:1 dla podopiecznych trenera Henryka Kasperczaka. W zamieszaniu pod bramką Parmy piłka trafiła do Kamila Kosowskiego, który z pięciu metrów kopnął bardzo mocno, ale na szczęście dla Parmy ponad poprzeczką. Chwilę później gospodarze mogli po raz kolejny mówić o wielkim szczęściu, gdyż piłka po uderzeniu głową Mario Cantoro minimalnie minęła bramkę. Kwadrans przed końcem gry to jednak Gialloblu byli na prowadzeniu. Paweł Strąk sfaulował Nakate na 20 metrze przed bramką, Mutu pięknym, precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego nie dał szans francuskiemu bramkarzowi Wisły. Gialloblu nie ustawali w wysiłkach, aby podwyższyć wynik, ale nie potrafili zagrozić już bramce Wisły. W ostatniej minucie gry sędzia podyktował rzut wolny dokładnie z tego miejsca, z którego Mutu pokonał Hughesa. Tym razem Rumun strzelił wyżej i w drugi róg, ale Francuz zdołał odbić piłkę.

 

 

Bramki: Donati 26 min., Mutu 75 min.; ŻUrawski 46 min.

 

Składy:

PARMA: Frey; Diana (77' Benarrivo), Ferrari, Bonera, Junior; Brighi (65' Barone), Lamouchi, Nakata, Donati; Bonazzoli (69' Gilardino), Mutu.

WISŁA: Hughes; Baszczyński, Głowacki, Jop, Stolarczyk; Pater (76-Uche), Strąk, Cantoro (63' Szymkowiak), Kosowski; Kuźba, Żurawski.

 

Skrót:




Wisła 4:1 Parma 14.11.2002

 

wispar4Wszyscy w Parmie zdawali sobie sprawę że w obliczu słabej zaliczki z meczu na Tardini, spotkanie w Krakowie będzie bardzo ciężkie, jednak chyba nikt nie spodziewał się ze sprawy przybiorą tak dramatyczny obrót. Konfrontacja w Krakowie rozpoczęła się od szaleńczych ataków Wisły. Już w 2 minucie Maciej Żurawski starał się zaskoczyć bramkarza Gialloblu, ale Sebastien Frey pewnie wyłapał jego sprytny techniczny strzał. Kibice Wisły oczekiwali na gola, tymczasem bramkę zdobyli Gialloblu. W 6 minucie Parma przeprowadziła pierwszy groźny kontratak w meczu. W zamieszaniu podbramkowych piłkę przejął Adriano, który wkręcił w ziemię dwójkę obrońców i z 12 metrów silnym strzałem w górny róg pokonał bramkarza Angelo Huguesa. Utrata bramki podcięła skrzydła Wiśle, która oddała inicjatywę Parmie. Gialloblu groźnie atakowali, spychając krakowian do obrony. W 12 minucie Matteo Brishi był bliski zdobycia drugiego gola, ale z 6 metrów strzelił tuż obok słupka. Jednak po 20 minutach Wisła otrząsnęła się z przewagi Włochów i znów ruszyła do ataku. Akcje ofensywne krakowian rwały się i były chaotyczne. Najlepszy strzelec wicemistrzów Polski Maciej Żurawski próbował strzelać z dalszej odległości, jednakże Frey interweniował skutecznie. Krakowianie w pewnym monecie zamknęli Parma na jej własnej połowie, ale mimo to gola nie mogli zdobyć. W 45 minucie znakomitą okazję do strzelenia bramki miał Kalu Uche, który z kilku metrów posłał piłkę obok słupka, mógł jednak zdecydować się na podanie do wybiegającego na lepszą pozycję Kuźby. Na początku drugiej połowy Włosi byli bardzo blisko podwyższenia wyniku. Adriano uciekł krakowskim obrońcom i znalazł się sam na sam z bramkarzem Wisły, ale w decydującym momencie potknął się i wywrócił. Jak się okazało był to przełomowy moment dla losów tego spotkania, gdyż od tej pory na boisku panował już tylko Wisła. W 71 minucie krakowianie wyrównali stan rywalizacji, Kosowski silnym strzałem nisko na murawą z 25 metrów, z rzutu wolnego posłał piłkę do siatki. Rozpaczliwie interweniujący Frey, był bliski wybronienia tego strzału ale ostatecznie ta sztuka mu się nie udała. Podbudowani Krakowianie ruszyli do ataków i dopięli swego. Po ładnej akcji i podaniu Macieja Stolarczyka piłkę otrzymał Maciej Żurawski, wbiegł na pole karne i z 14 metrów zdobył gola. Było 2:1 dla Wisły, która w tym momencie odrobiła straty z pierwszego spotkania. Wynik utrzymał się do 90 minuty i sędzia zarządził dogrywkę. W pozbawiona wszelkich argumentów Parma wyraźnie odstawała od Wisły, która pewnie zmierzała po awans do dalszej rundy.W 95 min po podaniu Kamila Kosowskiego znów na listę strzelców wpisał się Żurawski, precyzyjnie posyłając piłkę w dolny róg bramki. Trzecia bramka zapewniała krakowianom awans do trzeciej rundy, ale trzeba było jeszcze obronić ten wynik. Krakowianie nie pozwolili strzelić sobie gola, a na dodatek sami zdobyli czwartą bramkę. Dokonał tego w 107 minucie Daniel Dubicki, uciekając obrońcom Gialloblu, mijając bramkarza i lokując futbolówkę w pustej bramce. W zespole Wisły zapanowała ogromna radość zaś kibice Parmy pogrążyli się w smutku i rozpaczy.

 

 

Bramki: Kosowski 71 min., Żurawski 80 min. i 94 min., Dubicki 107 min.; Adriano 6 min.

 

Składy:

PARMA: Frey; Benarrivo, Ferrari, Bonera, Gresko; Brighi (96' Gilardino), Lamouchi, Filippini, Bresciano (83' Nakata); Adriano (61' Bonazzoli), Mutu.

WISŁA: Hughes; Baszczyński, Głowacki, Jop, Stolarczyk; Strąk (64' Pater), Uche, Szymkowiak (117' Paszulewicz), Kosowski; Kuźba (70' Dubicki), Żurawski.

 

Skrót:






Copyright 2006-2018 by FCParma.com.pl