Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Fiorentina | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 2. | Inter | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 3. | Torino | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 4. | Milan | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 5. | Napoli | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 6. | Roma | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 7. | Parma | 0 | 0 | 0 - 0 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | ? - ? | Sassuolo | ||
| Bologna | ? - ? | Lazio | ||
| Frosinone | ? - ? | Juventus | ||
| Parma | ? - ? | Cagliari | ||
| Genoa | ? - ? | Napoli | ||
| Inter | ? - ? | Monza | ||
| Roma | ? - ? | Fiorentina | ||
| Torino | ? - ? | Milan | ||
| Udinese | ? - ? | Como | ||
| Venezia | ? - ? | Lecce | ||
vs Sassuolo
90
rozegrane1
zdobyte0
zaliczoneUraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz pachwiny
Powrót: sezon 26/27Uraz kości strzałkowej
Powrót: sezon 26/27Uraz mięśnia zginacza
Powrót: sezon 26/27W dniach 23-26 września, udałem się na prywatny, wakacyjny, wyjazd na mecz do Parmy, którego głównym celem było spotkanie 6 kolejki Lega Pro z Albinoleffe.
Jako, że swoją osobą reprezentuję cały polski fan club - Crociati dalla Polonia, należałoby krótko podsumować całą wycieczkę.
O pierwszym dniu nie ma w zasadzie co się długo rozpisywać, spóźnił się samolot, spóźnił się pociąg we Włoszech, także cały dzień spędziłem w trasie i po przybyciu do Parmy, stać mnie było tylko na krótkie zerknięcie na Stadio Tardini.
Cała sobota to w zasadzie nerwowe oczekiwanie na otwarcie kas z biletami i samo spotkanie. Czasu upłynął mi na spacerach po mieście i przesiadywaniu pod Stadio Tardini, gdzie wdałem się w interesującą dyskusję (z uwagi na mój włoski odzywałem się raczej przy użyciu onomatopeicznych zaklęć), ze starszym pokoleniem fanów, na temat zawiłości taktycznych i kwestii wyglądu wyjściowego składu na mecz.
Na godzinę przed rozpoczęciem spotkania, przed bramą główną stadionu, spotkałem wiceprezydenta Parmy - Marco Ferrariego, któremu w końcu mogłem podziękować za załatwienie biletów na kwietniowy mecz z Delta Rovigo. W drobnym zamieszaniu zapomniałem jednak podzielić się z nim fan klubowymi vlepkami, jednak w późniejszym terminie otrzymałem szansę naprawienia tego błędu, ale o tym później. Przed stadionem spotkałem jeszcze przedstawicieli grupy PhoenixParma, którzy na spotkanie przybyli aż z Neapolu, w ruch poszły aparaty oraz kurtuazyjna wymiana vlepek.
Na samym Curva Nord, gdzie jak zwykle zasiadłem, panowała świetna atmosfera. Podczas rozgrzewki zawodników, udało mi się złapać jedną zbłąkaną piłkę, jednak i tak nie miałbym co z nią zrobić więc oddałem ją chłopakowi z rzędu poniżej. Brałem również czynny udział w oprawie dzierżąc jedną z flag.
Mecz jak mecz, kto widział ten wie, a jak nie to relację i skrót macie na stronie.
Ciekawe zdarzenia, które mocno zmieniły moje plany na kolejny dzień, miały miejsce bezpośrednio po zakończeniu spotkania. Po meczu umówiłem się przed stadionem z Kristapsem Zommerse, który obiecał ofiarować mi swoją meczową koszulkę. W czasie oczekiwania na golkipera zaczepił mnie jeden z kibiców - Stefano, z którym wdałem sie w konwersacje. Okazało się, ze jest to bliski znajomy Zommersa, który również go oczekuje. Stefano zaproponował mi również możliwość podrzucenia do ośrodka Collecchio, do którego i tak chciałem jechać. W międzyczasie pojawił się Zommers w towarzystwie drugiego bramkarza - Corica, podarował mi koszulkę, strzeliliśmy sobie po fotce, a ja ruszyłem w kierunku Baru Gianni, by świętować zwycięstwo.
Następnego dnia, ustawiłem się na podróż do Collecchio z Stefano, ale z racji tego iż do wyjazdu miałem trochę czasu, udałem się na kolejny długi spacer po mieście. W okolicach parku Cittadella, ku mojemu zdziwieniu spotkałem ponownie wiceprezydenta Ferrariego, który akurat wyszedł z psem na spacer. Miło pogawędziliśmy i tym razem nie omieszkałem uraczyć go vlepkami CdP.
W końcu przyszedł czas na wypad do Collecchio i wyobraźcie sobie moje zdziwienie gdy okazało się, że prócz Stefano jedzie z nami także Zommers, którego wcześniej mieliśmy odebrać z restauracji, gdzie przebywał w towarzystwie Corica.
W trakcie pobytu w Collecchio, otrzymałem okazję zwiedzenia głównej kwatery zawodników, rozegrałem krótki mecz z ping ponga z Zommersem, obejrzałem pierwszą połowę meczu zespołu kobiet z San Paolo oraz spotkałem Baraye i Falla.
Przy okazji z ust Zommersa,. Corica i Stefano usłyszałem kilka zakulisowych historii z szatni, poznałem stosunek Zommersa do niektórych piłkarzy oraz jego sposób bycia. O żadnej z tych rzeczy nie zmierzam się jednak rozpisywać i zachowam je dla siebie.
Na koniec dnia udaliśmy się do centrum Parmy, gdzie wspólnie z Stefano pomogliśmy Zommersowi w zakupie Paly Station 4. Następnie podziękowałem obu panom za wszystkie atrakcje, których doświadczyłem, Zommersowi życzyłem powodzenia na meczu reprezentacji i udałem się w swoim kierunku.
Wieczór upłynął leniwie przy pożegnalnym piwku, a wcześnie rano w poniedziałek trzeba było już ruszać w podróż powrotną do Polski.
W sezonie 88/89 tytuł najlepszego strzelca Parmy przypadł w udziale Lorenzo Minottiemu, który w rozgrywkach Serie B zdobył 7 bramek. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że Minotti występował wówczas na środku obrony.
Rozgrywki ligowe w sezonie 1942/1943, aż 5 piłkarzy Parmy zakończyło mając na swoim koncie dwucyfrową liczbę zdobytych bramek. Tej sztuki dokonali Enzo Melandri (10), Giuseppe Ferrari (11), Angelo Gardini (16), Mario Bocchi (20) oraz Luciano Degara (32).